czerwca 04, 2018

Nowości wydawnicze czerwca

Nowości wydawnicze czerwca


Po majowych Targach Książki w Warszawie oraz wysypie nowości wydawniczych, w czerwcu szaleństwa nie ma. Co nie znaczy, że nie ma w czym poprzebierać.

Ja wybrałam dla siebie 6 pozycji - poezja, antologie feministycznych tekstów, komiks, kuchnia i reportaż. Powieść może Wy mi polecicie :)

Oto moje typy czerwca:

1. Aneta Górnicka-Boratyńska, „Chcemy całego życia Antologia polskich tekstów feministycznych z lat 1870-1939”, Wydawnictwo czarna Owca
Opis wydawcy: Wspólnym doświadczeniem większości cytowanych w niniejszej antologii autorek jest zapomnienie. O wielu z nich niemalże nikt nie słyszał. W przypadku innych, bardziej znanych pisarek - jak Nałkowska czy Orzeszkowa - przywołuję z kolei ich mało znane teksty. Moim zadaniem jest zatem przekonanie czytelników, że warto wydobyć te dzieła i ich autorki z niepamięci.
Temat, który łączy drukowane tu teksty to emancypacja. Pojęcie emancypacji rozumiem szeroko - jako synonim różnych strategii działania, których celem było prawne, ekonomiczne, zawodowe, edukacyjne i obyczajowe równouprawnienie kobiety. Antologia ta (pierwsza tego typu publikacja na polskim rynku wydawniczym), z założenia miała być wyborem tekstów reprezentatywnych dla kształtowania się idei emancypacji kobiet w kulturze polskiej. Stanowi próbę zrekonstruowania tej tradycji myśli o kobiecie i jej miejscu w świecie, która w kulturze polskiej istniała wyraziście i ciekawie, ale uległa swoistemu wyparciu z powszechnej świadomości.

2. Wisława Szymborska, „Sól”, Wydawnictwo Znak
Opis wydawcy: Sól, czwarty tom Wisławy Szymborskiej, ukazał się w 1962 roku. Swoją uwagę kieruje poetka w stronę relacji międzyludzkich, zwłaszcza miłości. Mimo żartobliwego tonu snuje refleksję uniwersalną. Znajdziemy tutaj wiersze mniej znane, ale i te, które stanowią kanon polskiej poezji: Konkurs piękności męskiej, Wieczór autorski czy Nagrobek.
Sól jest siódmym tomem ukazującym się w prestiżowej kolekcji poezji Wisławy Szymborskiej. Edycja wzbogacona jest o maszynopisy Noblistki.

3. Fanny Britt i Isabelle Arsenault, „Jane, lis i ja”, Wydawnictwo Kultura Gniewu
Opis wydawcy: Przepięknie narysowana powieść graficzna o Helenie, zwyczajnej jedenastolatce, której wciąż dokuczają rówieśniczki ze szkoły. Ucieczką od nieprzyjemnej codzienności jest dla Heleny świat powieści „Jane Eyre” Charlotte Brontë. Jej bohaterka jest dla dziewczyny zarówno pokrewną duszą, jak i wzorem. To postać jednocześnie delikatna i pełna siły. Jej cech charakteru potrzebuje Helena, by przetrwać szkolne upokorzenia, dać sobie radę z dojrzewającym i nabierającym kobiecych kształtów ciałem, a w końcu z przytłaczającym poczuciem samotności i niezaspokojoną potrzebą akceptacji.
Scenarzystka Fanny Britt i rysowniczka Isabelle Arsenault w niebanalny sposób opowiadają o powszechnym problemie. Ich historia jest emocjonalnie wiarygodna, psychologicznie skomplikowana, a także olśniewająca graficznie. Niezwykle ważny temat, jak i mistrzowskie wykonanie sprawiły, że „Jane, lis i ja” była wielokrotnie nagradzana, trafiła też na listy rekomendowanych książek dla młodzieży w wielu amerykańskich bibliotekach.
4. Sarah Britton, „Naturalnie i zdrowo”, Marginesy
Opis wydawcy: Po prostu. Bez spinania się. Sto przepisów na inspirujące wegetariańskie potrawy, których składniki znajdziesz w każdym spożywczaku.
Sarah Britton wprowadza kuchnię wegetariańską na nowy tor: oto książka kucharska dopasowana do każdego budżetu i na każdy dzień tygodnia. Dania główne, dodatki, zupy, sałatki i przekąski nie wymagają skomplikowanych technik gotowania, a składniki można znaleźć w sklepie na rogu. Każdą z potraw można zmienić na wersję wegańską i bezglutenową. Każda pozwala na niekończące się wariacje kulinarne – ponieważ nadwyżkę tego, co zostało z poprzedniego dnia, z powodzeniem można wykorzystać w nowej, oszałamiającej potrawie. Na przykład jeśli z zupy imbirowo-grochowej zostało wam trochę imbiru, możecie zrobić marchew macerowaną w imbirze. Albo jeśli zostanie wam sałatki ze szmaragdowego ogrodu, możecie ją wykorzystać w tęczowym hummusie. Albo jeśli z polenty z buraczanymi wstążkami i pesto z rukoli zostanie wam pesto, możecie położyć je na kanapki z chleba razowego i przykryć jajkiem sadzonym.
Ta piękna książka – pełna smacznych zdjęć – udowadnia, że gotować można z radością, a nie w pocie czoła. Że nie jest to droga przez mękę.

5. Piotr Kłodkowski, „Imperium boga Hanumana. Indie w trzech odsłonach”, Wydawnictwo Znak
Opis wydawcy: Reportaż byłego ambasadora RP w Indiach pokazuje ten kraj od nieznanej dotąd strony.
Indie są miejscem, które fascynuje, intryguje i poraża skrajnościami. To tu premier, niczym dawni monarchowie, paraduje w marynarce, na której złotą nicią kazał wyszyć swoje inicjały, podczas gdy na ulicach miliony nadal żyją w nędzy. To nad Gangesem mimo archaicznego systemu kastowego rozwijają się najnowsze na świecie technologie. To w Indiach – mimo że dominuje tu hinduizm – za kilkanaście lat będzie mieszkać największa na świecie społeczność muzułmanów.
Dzięki pełnionej funkcji autor tej książki mógł wejść za zamknięte drzwi. Spotykał się z mężami stanu, potężnymi biznesmenami, wpływowymi dziennikarzami, a nawet artystami z Bollywood – jak choćby z Amitabhem Bachchanem, który czczony jest w jednej z hinduistycznych świątyń. Nie unikał rozmów ze zwykłymi ludźmi: taksówkarzami, sklepikarzami czy służącymi z Bombaju, Delhi czy Kalkuty. Szukał też w Indiach wątków polskich. Próbując dowieść, jak wiele łączy nasze kraje, opisał historie nie tylko Stefana Norblina, nadwornego malarza bajecznie bogatych maharadżów, czy arcybiskupa Zaleskiego, watykańskiego dyplomaty i budowniczego pierwszego na subkontynencie seminarium duchownego, ale także Dobrego Maharadży, który podczas drugiej wojny światowej dał schronienie polskim dzieciom.
Kompletny portret Indii, targanych tęsknotą za dawną świetnością i marzeniami o jeszcze większej potędze.

6. Aneta Górnicka-Boratyńska, „Stańmy się sobą. Cztery projekty emancypacji (1863-1939)”, Wydawnictwo Czarna Owca
Opis wydawcy: Kolejne projekty emancypacji kobiet, które przedstawia książka na szerokim tle epoki, są niczym ślady pozostawione przez kamienie rzucone w wodę: rozchodzą się coraz dalej. W opisywanym tu okresie pomiędzy powstaniem styczniowym a wybuchem drugiej wojny światowej „sprawa kobieca” zataczała coraz szersze kręgi – nie tylko zdobywała nowe sojuszniczki, ale przede wszystkim obejmowała i definiowała na nowo, z perspektywy kobiecej, kolejne sfery życia. Praca i edukacja, o które walczyła Eliza Orzeszkowa, prawa wyborcze ważne dla Pauliny Kuczalskiej-Reinschmit, wreszcie prawo do wolności emocjonalnej i seksualnej, którym zajmowały się w swojej twórczości i działalności Zofia Nałkowska i Irena Krzywicka tworzą wielogłos postulatów. Ich cel jest wspólny i wyraża się w pełni w zawołaniu Nałkowskiej – aktualnym i wówczas, i dziś – „Chcemy całego życia”!

Fot. unsplash i mat. wydawnicze

czerwca 03, 2018

Powieść: Moja najdroższa

Powieść: Moja najdroższa


„Moja najdroższa”, „kruszynko” – tak zwraca się do swojej córki Martin, ojciec, który rano smaży jej naleśniki i odprowadza na autobus do szkoły. Ten sam, który ją gwałci.

Wątek przemocy seksualnej sprawił, że o debiutanckiej powieści Gabriela Tallenta mówiło się wiele, w wielu miejscach. W samej „wyborczej” ukazało się kilka materiałów, w tym wywiad z autorem przeprowadzony przez Sylwię Chutnik. Zwłaszcza detaliczne opisy poszczególnych aktów przemocy wywołały sporo kontrowersji. Bo ta książka jest kontrowersyjna. Mężczyzna szczegółowo opisuje w niej okrucieństwo wyrządzane młodej dziewczynie przez innego mężczyznę. Jakby czerpał z tego przyjemność. Po rozmowie Chutnik mamy pewność, że nie o przyjemność autora w tym wszystkim chodziło.

„Literatura pełna jest trupów kobiet, bo nasza kultura lepiej toleruje martwe dziewczyny niż te, które przeżyły przemoc czy traumę. Dlatego maltretowałem Turtle z premedytacją. (…) Owszem, cierpienia w literaturze jest dość, ale za to w życiu codziennym chętnie o nim zapominamy. Dlatego kiedy zerwiesz kurtynę niedomówień, zaczynasz czuć ból. Chciałem, żeby moi czytelnicy go poczuli. Poczuli, że młoda dziewczyna, której ciało i umysł poddawane są torturom, przeżywa coś, co jest na krawędzi wytrzymałości, nie do zniesienia. Jeśli poświęcimy moment na to, aby się zastanowić nad jej przeżyciem, zaczniemy jej współczuć. To pierwszy krok. Potem, mam nadzieję, zrobimy wszystko, aby nikt nigdy nie czuł tego co Turtle. Dlatego włożyłem palec w ranę. W naszą wspólną ranę” – mówił Tallent.

Autor książki rzeczywiście zrobił coś więcej niż tylko opisał cierpienia jednej osoby. Swoją bohaterkę, czternastoletnią Turtle Alveston, z rozmysłem umiejscowił w północnej Kalifornii. Tam, gdzie ludzie pilnują własnych interesów. „Moja najdroższa” jest bowiem nie tylko drastycznym opisem toksycznej relacji panującej w jednym domu, ale rozprawieniem się z pewnym rodzajem mentalności ludzi niewierzących w pomoc instytucjonalną, lamentujących na to co, dzieje się w około nich i głęboko przekonanych, że jedynym normalnym miejscem na tym świecie jest już tylko ich własny dom.

Wiele w tej książce dwuznaczności, czy wręcz sprzeczności. Już sama Turtle jest bohaterką, którą nie sposób jednoznacznie określić. Z jednej strony wydaje się być niezwykle silna i samodzielna. Niezależnie czy pośrodku lasu czy wyrzucona przez fale na wyspę, będzie w stanie przetrwać. Wie jak oprawić królika i jak używać broni. Nie wie jednak co zrobić ze swoją relacją z ojcem, któremu jest totalnie podległa. Kocha go i nienawidzi. Boi się i pożąda.

Poza ojcem w życiu Turtle ważne miejsce zajmuje dziadek. Kochany przez nią i znienawidzony przez jej ojca. Dobry dla niej, ale dawniej przemocowy wobec własnego dziecka.

Na szczęście trzeci, najmłodszy mężczyzna, który pojawi się w życiu Turtle, zapoczątkuje powolny proces przemiany dziewczyny. Co prawda pełnej wahań, zwątpień i rezygnacji, ale jednak przemiany postępującej.

Choć opowieść Tallenta jest kontrowersyjna i ze względu na opisy przemocy często trudna w lekturze, jest też bardzo ciekawa ze względu na swoją wielopoziomowość. Wspomnianą już krytykę społeczeństwa amerykańskiego, ale także warstwę czysto językową. Pozbawioną zbędnych słownych ozdobników, a jednocześnie szokującą i poprzez skonstruowane postacie wręcz fascynującą.


„Moja najdroższa”, Gabriel Tallent, Wydawnictwo Agora, Warszawa 2018

czerwca 01, 2018

Literacki przegląd tygodnia. Booknet (53)

Literacki przegląd tygodnia. Booknet (53)


Drogie i Drodzy! Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Dziecka! Żebyście zawsze mieli czas na czytanie i wszystko to, co sprawia Wam radość :)
Dziś polecam lekturę następujących tekstów:

1. Ile z tych książek znasz? [propozycja na długi weekend]
Kuncewiczowa, Nałkowska, Siesicka, Tokarczuk - 112 książek napisanych przez kobiety. Ile z nich znasz?

2. Starsza pani z Kijowa od 15 lat chodzi do hipermarketu czytać książki. Postawiono dla niej kanapę
77-letnia mieszkanka Kijowa od 15 lat chodzi do hipermarketu, aby czytać książki, na które ją nie stać. Administracja sklepu postanowiła zadbać o wygodę starszej kobiety, żeby nie musiała stać podczas lektury, i zbudowano dla niej kanapę z palet.

3. Piętnaście książek, które miały największy wpływ na Philipa Rotha
W swojej prywatnej bibliotece Philip Roth zgromadził ponad 3,5 tysiąca książek. Trzymał je w drugim domu położonym w północno-zachodnim Connecticut. Beletrystyka znajdowała się w salonie, gabinecie i pokojach gościnnych na piętrze. Literaturę faktu pisarz ulokował w pokoju na tyłach budynku. Liczne wydania własnych książek przechowywał w szafach na poddaszu.

4. Łazarewicz: Historia nikogo niczego nie uczy
Dzisiaj zamiast papierowych gazet lwowskich mamy komputery i tablety, a kręci nas ciągle to samo: zbrodnia, zaglądanie za kotarę, do bieliźniarki i sypialni – mówi Cezary Łazarewicz w rozmowie z Martyną Słowik.

5. Philip Roth - śmiertelnie poważny żartowniś. Pisanie było dla niego walką z życiem i o życie [VARGA]
Jeśli pisarstwo Philipa Rotha budzi najwyższy podziw i szacunek, to decyzję o zaprzestaniu pisania należy uznać za najbardziej heroiczną, jaką może podjąć w swym życiu pisarz. Był klasykiem, ale nie dostał Nagrody Nobla. To jego pisarstwo jest największą nagrodą - dla nas, czytelników.

6. Czechy to niebywale egocentryczny kraj – wywiad z Petrem Minaříkem, właścicielem czeskiego wydawnictwa Větrné mlýny
Wydawnictwo Větrné mlýny (pol. Wiatraki) powstało w Brnie w 1995 roku. Jego założycielami są Petr Minařík (red. naczelny) i Pavel Řehořík (zastępca red. naczelnego). Początkowo oficyna zajmowała się przede wszystkim wydawaniem czeskich sztuk teatralnych i dramatów, później rozszerzyła swoją działalność. Od roku 2000 Větrné mlýny organizują Miesiąc Spotkań Autorskich (Měsíc autorského čtení) – największy środkowoeuropejski festiwal literacki, odbywający się w Brnie, Ostrawie, Koszycach, Wrocławiu i Lwowie. W festiwalu brali udział m. in. tacy pisarze i pisarki, jak Martin Pollack, Michal Viewegh, Olga Tokarczuk, Michał Witkowski, Mariusz Szczygieł, Sylwia Chutnik, Małgorzata Szejnert, Jurij Andruchowycz i wielu innych. Oprócz literatury czeskiej wydawnictwo wydaje także szeroko rozumianą literaturę środkowoeuropejską: polską, ukraińską, słowacką, austriacką, węgierską. Od 2009 roku Větrné mlýny produkują filmy dokumentalne i reportaże literackie we współpracy z Czeską Telewizją.

7. Paweł Goźliński poleca książki dla tych, którzy chcą wiedzieć, jak było naprawdę
Jak to jest być dzieckiem dyktatora, ludobójcy, a zarazem wciąż żywego mitu? Jak żyć z takim dziedzictwem? Oto nasz wybór najlepszych nowych reportaży na Warszawskich Targach Książki.

8. Te ekranizacje wyglądałyby zupełnie inaczej, gdyby nakręcono je w alternatywnej rzeczywistości. Oto plakaty nieistniejących filmów
To, jak dana powieść wypadnie na ekranie, zależy od wielu czynników, m.in. od wizji reżysera i producentów, a także od aktorów wcielających się w głównych bohaterów. W alternatywnej rzeczywistości filmy na podstawie naszych ulubionych książek mogłyby przecież wyglądać zupełnie inaczej. Nowojorski ilustrator i grafik Peter Stults od kilku lat bierze na warsztat znane produkcje kinowe i pokazuje ich inne oblicze – jak wyglądałyby, gdyby nakręcono je przed laty. Artysta obmyśla całą konwencję: dobiera aktorów, reżysera i scenarzystę, a następnie projektuje do takich wymyślonych produkcji plakaty.

*****************
Przez cały tydzień śledzę około literackie wydarzenia. Przeglądam prasę i internet. Wyszukuję ciekawe informacje, inspirujące filmiki i ważne rozmowy. Część na bieżąco publikuję je na facebookowym fanpage’u. W piątek, zebrane i uzupełnione o dodatkowe materiały, lądują w postaci „Booknetu” na blogu.
Powyżej znajdziecie materiały opublikowane na fb w dniach 25.05-01.06.2018
Chcesz być na bieżąco? Polub bloga na Facebooku!
Zdjęcie: Unsplash

maja 31, 2018

2 mądre i pomysłowe książki dla dzieci, nie tylko na Dzień Dziecka

2 mądre i pomysłowe książki dla dzieci, nie tylko na Dzień Dziecka


Wydawnictwo Znak emotikon wydaje rozmaite książki, wśród których znajdziemy także te, przekazujące najmłodszym idee demokracji, otwartości, równości i tolerancji. Wyjątkowo ciekawe i mądre są dwie najnowsze pozycje, które warto zakupić nie tylko z okazji Dnia Dziecka.


„Damy, Dziewuchy i Dziewczyny. Podróże w spódnicy” Anny Dziewit-Meller, z rysunkami Joanny Rusinek
Świetna książka! Zwłaszcza przed wakacjami temat podróżujących kobiet wydaje się być szczególnie trafiony. Przyznaję, że jestem niemal bezkrytyczną wielbicielką książek, które najmłodszym czytelni(cz)kom przedstawiają sylwetki wielkich (acz zwykle zapomnianych) kobiet. Książka Dziewit-Meller robi to dodatkowo w sposób ciekawy. Pomyślana została bowiem jako magazyn podróżniczy.
W odróżnieniu więc do takich pozycji jak „Opowieści na dobranoc dla młodych buntowniczek”, gdzie historie kobiet zostały napisane w trzeciej osobie w formie bajki, tu bohaterki często same mówią o sobie. Jak przystało na magazyn, mamy bowiem felieton redaktor naczelnej, czyli Nellie Bly, która pobiła rekord „W 80 dni dookoła świata” i wspomina swoją historię. Mamy list do redakcji, który przysłała Gudridur Thorbjarnardottir - podróżniczka i odkrywczyni z X w., która pokonała Atlantyk. Do przeczytania są także m.in. wywiad Marią Czaplicką - badaczką Syberii oraz porady, których przyszłym podróżniczkom udziela Junko Tabei – pierwsza zdobywczyni Mount Everestu. Dodatkowo, dziennikarki magazynu relacjonują dla nas wydarzenia, które choć już historyczne, na nowo ożywają.  Całość uatrakcyjniają horoskopy, moda, fotoreportaż, ogłoszenia a nawet reklamy. Gdyby jeszcze było w kolorze…


„Włącz demokrację” Roberta Biedronia, z ilustracjami Marka Szymczaka
Ta książka to demo demokracji. Coś w rodzaju zwiastuna, demonstracji, pierwszej próby. Robert Biedroń wpadł bowiem na świetny pomysł, by młodym odbiorcom, zanim jeszcze staną się pełnoletni i współodpowiedzialni za kraj, trochę o tym kraju i polityce opowiedzieć. Zaproponował im prawdopodobnie najlepszy możliwy sposób, czyli grę. Tak oto czytelnicy mogą sprawdzić, na czym ta demokracja tak naprawdę polega.
Jak przystało na dobrą książkę dla młodych odbiorców, „Włącz demokrację” łączy w sobie zabawę z edukacją. Gra jest fajna, ale jej największa wartość polega na przekazywanej przed każdym z etapów wiedzy. Zanim padnie pytanie, Robert Biedroń opowiada więc o tym czym jest państwo, jakie są formy rządów, czym jest władza w ogóle, czy czym są media i kompromisy. A wszystko to w sposób przystępny, angażujący i bardzo atrakcyjny wizualnie.

maja 29, 2018

Komiks: Obiecanki

Komiks: Obiecanki


Obiecanki cacanki. Składane nieraz przez dorosłych potrafią łamać dziecięce serca. Bo słowa nie zawsze przechodzą w czyny. Bo rzeczywistość jest inna niż dziecko by sobie tego życzyło.

W idealnym świecie wszyscy mają dwójkę kochających rodziców. Rodzice się nie kłócą i nie rozchodzą. Mają czas dla swoich pociech i dla siebie. Nie są sfrustrowani i nie cierpią z powodu depresji. Dzieci też nie cierpią. Nie mają rówieśników, którzy by im dokuczali. Nie czują się inne, gorsze, czy odrzucone.

Ale świat nie jest idealny, a opowieść graficzna Agnieszki Świętek jest o prawdziwym świecie. Nawet jeśli jej bohaterami autorka uczyniła zwierzęta.

Rodzice nastoletniej dziewczynki-szop niedawno się rozstali. Jej młodsza siostra niewiele z tej sytuacji rozumie. Obie mieszkają z mamą, która nie radzi sobie z rozstaniem i najchętniej by to wszystko przespała. Mają też tatę, ale go nie widują. Mimo sporadycznych obietnic, że wpadnie. Nastolatka nie ma też dobrych relacji rówieśnikami. W odpowiedzi na to wszystko  smutnieje. Narasta w niej też złość. Rodzi się frustracja. Co może zrobić? Udawać, że życie wygląda inaczej?

„Obiecanki”, to poruszająca opowieść o rozstaniu rodziców ukazanym z perspektywy dziecka. To opowieść o samotności, poczuciu odrzucenia, tęsknocie i życiu w rodzinie, która nie jest idealna. To komiks o odpowiedzialności i o tym, jaki wpływ ma nasze zachowanie na innych. Niezależnie od tego czy jesteśmy rodzicem, który powinien pamiętać o dobru dziecka. Czy też jesteśmy dzieckiem, które wyładowuje się na koleżankach, nie mając pojęcia, z czym i tak muszą się już mierzyć.  To komiks smutny, ciepły i mądry. Polecam.


Agnieszka Świętek, „Obiecanki”, Kultura gniewu, Warszawa 2018


maja 25, 2018

Audiobook: Zemsta i przebaczenie

Audiobook: Zemsta i przebaczenie


Cykl książek, pod nieco pretensjonalnym tytułem „Zemsta i przebaczenie”, z pewnością nie jest literaturą dla wszystkich. Jak generalnie sagi. Bez wątpienia nie jest to literatura dla koneserów. Sporo tu klisz i innych elementów, które wytrawnego czytelnika mogą mocno drażnić. Ja książek bym nie przeczytała. Ale ciepły głos Elżbiety Kijowskiej, która zrobiła to za mnie, po prostu uprzyjemnił mi czas.

Opowieść Joanny Jax rozpoczyna się w 1915 roku. Naszych bohaterów poznajemy w Chełmicach. Pochodzą z różnych warstw społecznych. Są wśród nich zdrowi, chorzy, bogaci, biedni, katolicy i Żydzi. Mamy Hannę i Emila Lewinów. Przyjaciółkę Hanny Alicję Rosińską. Dwie, dość ubogie i ciężko pracujące rodziny. Ale mamy też Juliana Chełmickiego, syna zamożnego biznesmena. Pozornie Julian i Emil zdają się nie mieć ze sobą nic wspólnego. A jednak łączy ich osoba ojca, która odciśnie piętno zarówno na ich relacja, jak i całym życiu.

Przyjaciółki Hanna i Alicja mają spore ambicje. Jedna chce zostać tancerką, druga marzy o karierze śpiewaczki. Obie potrafią szaleńczo kochać i wykorzystywać swoje wdzięki dla osiągania zamierzonych celów. W końcu dziewczyny udają się do wielkiego miasta. W Warszawie zaczynają nowe życie, które przerwie druga wojna światowa.

Wraz z wojną opowieść rozprzestrzenia się na kolejne kraje. Dochodzą kolejni bohaterowie i jest jeszcze więcej zwrotów akcji. Mamy szpiegów, gestapo, getto, morderstwa, ale także przyjaźń, macierzyństwo i kolejne romanse.

Generalnie sporo tu miłości i nienawiści, zdrad, poświęcenia i intryg. Niestety, z czasem opowieść staje się dość przewidywalna i schematyczna.  Kobiety zdecydowanie zbyt często traktują w niej swoje ciała przedmiotowo. Czy autorce aż tak brakowało wyobraźni, że nie wpadła na inne sposoby osiągania przez kobiety swoich celów? Do tego niemal wszyscy główni bohaterowie są piękni. Niepiękna jest ważna zwłaszcza w drugim tomie Irena, zwana non stop „wariatką”. Co za okropne określenie! No właśnie - ten język… Za dużo tu frazeologizmów. „Powstać niczym feniks z popiołów”, czy „ iść z wysoko podniesioną głową” naprawdę dadzą się zastąpić! A jakby tego było mało, autorka co rusz podważa inteligencję swoich czytelników objaśniając im łopatologicznie akcję i przypominając pewne fakty.

Są oczywiście takie aspekty narracji, które mi się podobały. Przede wszystkim jest to różnorodność bohaterów, oraz ich ludzka twarz -  niezależnie od tego czy byli bolszewikami czy gestapowcami, wieśniakami czy wielkomiejskimi damami. Popełniali błędy, czasem mocno irytowali, ale większość z nich miała też to jaśniejsze oblicze. Także widziana ich oczami wojna nie była czarno-biała.Nie była wojną łajdaków i bohaterów. Po prostu, była okropieństwem, do którego nigdy nie powinno dojść.

Obecnie jestem po odsłuchaniu dwóch tomów. „Narodziny gniewu” oraz „Otchłań nienawiści”. Teraz kończę tom trzeci – „Rzeka tęsknoty” . Tak, kilka razy miałam zamiar porzucić pomysł słuchania właśnie tego audiobooka, ale dobrze się przy nim gotuje.

Joanna Jax, Zemsta i przebaczenie, Videograf SA

maja 24, 2018

Literacki przegląd tygodnia. Booknet (52)

Literacki przegląd tygodnia. Booknet (52)

1. Juliusz Kurkiewicz poleca najlepszą nową prozę z importu (tak, będzie dużo o miłości i seksie)
Najfajniejszą rzeczą w amerykańskiej literaturze jest to, że cały czas można w niej odkryć coś zjawiskowego. Jak Chabon. Zobaczcie nowości literatury zagranicznej na Warszawskich Targach Książki.

2. Katarzyna Wężyk poleca utopie, antyutopie i wszystko pomiędzy, czyli nowości dla tych, którzy niepokoją się stanem świata
Skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle? Skąd depresje, nierówności dochodowe, uzależnienia od mediów społecznościowych, przekonanie, że następne pokolenia będą miały gorzej? Otóż brakuje nam utopii. Szukajcie ich na Warszawskich Targach Książki.

3. Zmarł Philip Roth, król amerykańskiej literatury
Wraz ze śmiercią Philipa Rotha skończyła się pewna epoka. Pora wrócić do jego książek.

4. Olga Tokarczuk laureatką Międzynarodowego Bookera! Prestiżowa brytyjska nagroda za książkę "Bieguni"
Olga Tokarczuk została laureatką Man Booker International Prize. Jury doceniło jej książkę "Bieguni" w tłumaczeniu Jennifer Croft. To jeden z najbardziej prestiżowych laurów w literackim świecie.

5. Nieoczywiste książki na Dzień Matki
Lubię robić prezenty, zwłaszcza takie, które są nietypowe i niekoniecznie można je powiązać z daną okazją. Dzień Matki to wyjątkowe święto, kobiet ważnych w naszym życiu, kobiet wyjątkowych i pięknych. Wybrałam dla Was kilka tytułów wartych uwagi, które możecie sprezentować Waszym mamom. 

6. Europejska Noc Literatury. Wrocław poczyta nocą o obcości
Wśród czytanych autorów będą m.in. Zadie Smith i Jaume Cabre, a wśród czytających aktorów np. Grażyna Wolszczak i Magdalena Kumorek. 9 czerwca pod hasłem "Obcy" zaplanowano kolejną Europejską Noc Literatury.

7. Ełk będzie miał swój festiwal literacki. Pierwsza edycja #BĘDZIECZYTANE zapowiedziana na koniec lipca
W wakacyjny weekend 28-29 lipca na terenie ruin zamku krzyżackiego w Ełku odbędzie się pierwsza edycja #BĘDZIECZYTANE EŁK FESTIWAL – nowego festiwalu promującego literaturę i czytelnictwo. Wśród atrakcji m.in.: spotkania z wybitnymi autorami, koncerty najlepszych polskich artystów, targowisko książek i kino festiwalowe.

8. Pięć darmowych i ciekawych magazynów literackich w sieci
Zacząłem czytać reportaże, żeby nauczyć się je pisać. Po magazyny krytyczno-literackie sięgam po to, żeby lepiej pisać o książkach. A przy okazji, żeby dowiedzieć się o ciekawych, wartościowych książkach spoza mainstreamu. Można dzięki nim odkryć perełki.

9. No i po co ci ten biznes? O księgarzach i księgarniach
Na drzwiach jednej z osiedlowych bibliotek wisi kartka: „Biblioteka – płacą mało, ale przynajmniej jest wesoło”. Być może robienie w książkach nikomu się nie opłaca. Pięć lat temu miałam morze entuzjazmu i wchodziłam w każde działanie jak harvester w stuletni drzewostan – z impetem. Tyle że skutki dużo lepsze – satysfakcja, ludzka radość, sprzedane książki.

10. Nominowani do stołecznej Nagrody Literackiej. Omawiamy książki Żulczyka, Mencwela, Robińskiego
Znamy już 12 tytułów nominowanych do tegorocznej edycji Nagrody Literackiej m.st. Warszawy. Rozstrzygnięcie finałowe w czerwcu, tymczasem w ''Stołecznej" omawiać będziemy kolejno książki z nominowanej dwunastki.

11. Grubas. Historia graficzna

12. Justyna Suchecka, Natalia Szostak polecają kryminały, które zmrożą wam krew
Makbet jest skorumpowanym członkiem jednostki do zadań specjalnych, Duncan - komendantem policji, a Lady Makbet - rzutką bizneswoman, właścicielką kasyn. Polecamy kryminały na Warszawskich Targach Książki.

13. Nike 2018 - nominacje. Bikont, Cieplak, Grynberg, Lis, Sołtys, Suchanow, Wicha, Witkowski i Zagajewski w dwudziestce
Już rok temu zwracaliśmy uwagę na wyjątkową różnorodność gatunkową wśród nominowanych książek. Ale tegoroczny zestaw pretendentów do najważniejszego literackiego wyróżnienia w Polsce jest jeszcze bardziej zróżnicowany. W dwudziestce mamy pięć powieści, cztery zbiory opowiadań, po trzy eseje, reportaże i tomy poezji oraz dwie biografie. 

14. Przewodnik Nogasia po książkach Orhana Pamuka
Warszawskie Targi Książki odwiedzi niemal 800 wystawców z 32 krajów. Z czytelnikami spotka się około tysiąca twórców: pisarzy, reporterów, tłumaczy i ilustratorów, wśród nich gwiazda tegorocznej edycji Orhan Pamuk.

15. Warszawskie Targi Książki: dziesiątki tysięcy czytelników na Stadionie Narodowym. Nawet dwie godziny w kolejce po autograf
Orhan Pamuk oraz Zygmunt Miłoszewski, Wojciech Chmielarz, Magdalena Grzebałkowska, Jakub Małecki i inne gwiazdy polskiej literatury, a także youtuberzy, politycy, podróżnicy przyciągnęli na Stadion Narodowy tłumy. Warszawskie Targi Książki trwają jeszcze do końca niedzielnego wieczoru.

16. Nagroda Kapuścińskiego 2018 dla Anny Bikont za książkę "Sendlerowa. W ukryciu". "To książka do naprawiania świata"
Anna Bikont z Nagrodą im. Ryszarda Kapuścińskiego za Reportaż Literacki 2017, Sergiusz Kowalski - z nagrodą za najlepszy przekład. Najważniejsze w Polsce nagrody dla książek non-fiction wręczono w niedzielę 20 maja podczas gali w Muzeum Historii Żydów Polskich.

*****************
Przez cały tydzień śledzę około literackie wydarzenia. Przeglądam prasę i internet. Wyszukuję ciekawe informacje, inspirujące filmiki i ważne rozmowy. Część na bieżąco publikuję je na facebookowym fanpage’u. W piątek, zebrane i uzupełnione o dodatkowe materiały, lądują w postaci „Booknetu” na blogu.

Powyżej znajdziecie materiały opublikowane na fb w dniach 18-25.05.2018
Chcesz być na bieżąco? Polub bloga na Facebooku!

Zdjęcie: Unsplash
Copyright © 2016 Projekt: książki , Blogger