maja 17, 2019

Powieść: Między falami

Powieść: Między falami



Początek książce „Między falami” Sary Moss dała historia z życia pisarki. Pewnego ranka, gdy szykowała dzieciom śniadanie do szkoły, dziennikarz radia BBC połączył się z reporterem w Syrii, gdzie w nocy zbombardowano dziecięcy szpital. Usłyszała rozpacz w głosie ojca krzyczącego „Gdzie jest świat? Dlaczego was to nie obchodzi?”. Ją obeszło, ale nie wiedziała co może z tym zrobić. Wiele godzin później, kiedy dzieci wróciły ze szkoły, z ekscytacją opowiedziały Sarze o helikopterze, który wylądował na boisku, ponieważ chłopiec grający w piłkę złamał nogę. „Po jednej stronie morza helikoptery ratują dzieci ze złamaną nogą; po drugiej służą do bombardowania szpitali. Nie mogłam sobie z tym poradzić” - powiedziała Sarah Moss w rozmowie z Natalią Szostak i Justyną Suchecką. Później napisała książkę.

Jest w tej książce kilka wątków, ale najważniejszy należy do rodziny, która dowiaduje się, że ich ukochana 15 letnia Miriam przestała oddychać. Po tym jak dziewczyna zemdlała w szkole i została przewieziona do szpitala, okazało się, że jej serce stanęło. Powieść „Między falami” jest jednak nie tyle o dramatycznym dla rodziców doświadczeniu choroby dziecka i strachu o jego życie, co o radzeniu sobie z nim. O życiu po wypadku, walce o dawną codzienność i odbudowie rodziny. Jest o próbach, jakie podejmujemy by poradzić sobie z czymś szalenie trudnym. Kiedy mimo przerażenia próbujemy żyć normalnie. Ale kiedy nikt już nie patrzy, podchodzimy pod drzwi bliskiej osoby, nasłuchujemy oddechu i upewniamy się, że nadal jest z nami.

Historia opowiadana jest z perspektywy ojca - Adama. Podczas kiedy jego żona zarabia pieniądze jako lekarka, on opiekuje się domem. To na jego barkach spoczywa wiele obowiązków tradycyjnie przypisywanych kobietom. Gotuje, sprząta, pierze, robi zakupy, zmywa, zajmuje się dziećmi – dwiema córkami. Kiedy jedna ląduje w szpitalu, druga nie bardzo rozumie czemu też nie może przestać chodzić do szkoły. Adam pracuje na uczelni, ale jego praca jest czymś dorywczym. Kiedy więc późnym wieczorem żona wraca ze szpitala wypompowana, może mieć pewność, że kolacja będzie już na nią czekać.

Powierzenie obowiązków domowych mężczyźnie to zabieg, który Sarah Moss zastosowała z pełną premedytacją. Tak właśnie wyglądał w pewnym okresie jej dom, do którego to ona przynosiła pieniądze, podczas gdy mąż wypiekał babeczki. Także wielu jej znajomych podzieliło się obowiązkami w podobny sposób. Zauważyła, że choć w Wielkiej Brytanii analogiczne układy są coraz częstsze, a ludzie przestają widzieć w nich cokolwiek niezwykłego,  to w kulturze i popkulturze reprezentacji takich związków wciąż brakuje.

Z wątkiem rodziny pogrążonej w kryzysie, przepleciona jest także opowieść o ojcu Adama – starszym mężczyźnie, Żydzie, który opuścił Europę i odnalazł się w hipisowskiej komunie w Stanach Zjednoczonych. Jest też wątek zniszczonej bombami katedry w Coventry. O niej swoją pracę naukową pisze Adam. O zniszczeniach wśród zniszczeń. A autorka przypomina, że jeszcze tak niedawno, to na naszych ziemiach toczyła się wojna.

Sporo w tej książce wątków autobiograficznych. Żydowskie pochodzenie ojca Adama odpowiada pochodzeniu rodziców jej ojca, którzy jako żydowscy uchodźcy opuścili Litwę. Coventry, miasto pięknej katedry, to obecnie miejsce, w którym mieści się dom pisarki. W pewnych aspektach Moss pisała o tym, co zna. To, czego nie znała, zapragnęła zrozumieć. A wszystko opisała niezwykle pięknym językiem.

Sarah Moss, „Między falami”, Wydawnictwo Poznańskie 2018

maja 15, 2019

Booknet (102): Okołoliterackie materiały tygodnia

Booknet (102): Okołoliterackie materiały tygodnia

Nie żyje nagi księgarz z Arizony

Miasteczko Quartzsite w Arizonie (Stany Zjednoczone) straciło jeden ze swoich żywych symboli. 7 maja w nocy, po ciężkiej chorobie, zmarł Paul Winer, znany też pod pseudonimem Sweet Pie – prawdopodobnie jedyny człowiek na świecie, który przez blisko trzy dekady sprzedawał książki, obsługując klientów nago. Miał 75 lat.

Chińscy projektanci przerobili stary rower na mobilną bibliotekę przypominającą biedronkę

Mieszczące się w Pekinie studio architektoniczne i projektowe Luo Yujie Studio wpadło na pomysł, jak można wykorzystać stare, porzucone rowery i inne odpady przemysłowe. Na ich bazie zbudowano prototyp mobilnej biblioteki przypominającej biedronkę.

15 powieści w 15 lat, prawie milion sprzedanych egzemplarzy. Czy Rafał Kosik powtórzy sukces "Felixa, Neta i Niki" z innymi bohaterami?

James Bond połączony z Harrym Potterem, przyprawiony Lemem, w młodzieżowym wydaniu. Rafał Kosik nie znalazł nowego modelu powieści młodzieżowej, ale idealnie wykorzystał istniejące, dobrze sprawdzone wzorce.


Bukiniści wracają nad Wisłę

Z początkiem maja na taras pawilonu Powiśle 11 wracają Bukiniści nad Wisłą. Inspirowany tradycją znad Sekwany kiermasz książki potrwa w pogodne weekendy od 4 maja do 29 września. Nie zabraknie okazji do rozmowy o książkach – przed kawiarnią Metaforma czeka nas cykl prowadzonych przez Marcina Wilka spotkań, których bohaterami i bohaterkami będą mniej lub bardziej znane, ale bez wyjątku ciekawe postaci XX-wiecznego polskiego i krakowskiego życia literackiego. W dobie wszechobecnego pędu za nowością zwracamy się ku klasyce!

"Domy bezdomne" – fotografie Doroty Brauntsch

Książka "Domy bezdomne" Doroty Brauntsch (wyd. Dowody na istnienie, 2019) to opowieść o cegle, kulturze chłopskiej, przemianie Górnego Śląska i o tym, czym jest dom. I jeszcze o idealistach, którzy próbują ocalić przeszłość. 

Zuzanna Ginczanka superstar. Czy zamordowana 75 lat temu poetka stanie się ikoną polskiej kultury?

Bała się chodzić na uniwersytet, nie wiedziała, czy studenci nie wyrzucą jej przez okno. Ale długo myślała, że to nie jest prawdziwa Polska. Śmiała się, gdy Gombrowicz powiedział, że na okoliczność zbliżającej się wojny powinna się zaopatrzyć w truciznę.

Jurata, wyblakła perła Bałtyku. Co stało się z mekką gwiazd, artystów i polityków?

Nasi dziadkowie mieli wiele marzeń. Jednym z nich było wybudowanie kurortu symbolizującego otwarcie odrodzonej Polski na świat. Nowoczesnego, pełnego splendoru, jak z amerykańskiego filmu. O historii Juraty opowiada Anna Tomiak, autorka książki "Jurata. Cały ten szpas".

*****************
Chcesz być na bieżąco? Polub bloga na Facebooku!

Zdjęcie: Unsplash

maja 10, 2019

Moje odkrycie: Wydawnictwo Wolno

Moje odkrycie: Wydawnictwo Wolno
Iwona Chmielewska, fot. M. Kutc

Co prawda większość Polek i Polaków wciąż nie jest przekonana do czytania, ale prężnie działający rynek wydawniczy wciąż zadziwia. Duże wydawnictwa wydają coraz więcej książek, a małe wciąż powstają. Także te niszowe. Znać je wszystkie nie sposób, dlatego od czasu do czasu odkrywam nowe perełki. W tamtym roku było to Wydawnictwo w Podwórku, w tym jest Wolno.

Wydawnictwo Wolno powstało w 2017 roku i specjalizuje się w książkach artystycznych – zarówno dla dużych jak i małych czytelników. Książki zaskakują swoją treścią i formą. Kryją niespodzianki. Urzekają pięknymi ilustracjami. Bawią i poruszają. Ich otwieranie i rozkładanie, czytanie i oglądanie, to prawdziwa przygoda.

Moja przygoda z Wolno dopiero się zaczyna, ale już teraz mogę z czystym sumieniem polecić trzy tytułu. Jeden dla dzieci i dwa dla dorosłych.



1. „Kołysanka na cztery” Iwona Chmielewska 
Magiczny picture book, który zabiera nas wprost w objęcia Morfeusza. Iwona Chmielewska zaprasza nas w nim do pewnego pokoiku, który właśnie przygotowuje się do snu. W czterech kątach, wraz z dzieckiem, z dniem żegnają się jego zabawki i pies. „Psie łapy wreszcie odpoczywają – raz, dwa, trzy, cztery”.  Mieszkanie milknie, przedmioty zatrzymują się. Liczymy do czterech i śpimy. Delikatne kolory nikną. Pokój zapada w sen.

2. „Koty. Podręcznik użytkownika” Pola Dwurnik i Tomasz Majeran
Bardzo ciekawa i przewrotna książka! Niektóre literackie pierwowzory, do których w swoich wierszach odnosi się Tomasz Majeran, zdecydowanie zaskakują. A obok poezji świetne rysunki Poli Dwurnik. Całość składa się na intrygujący portret kociego życia. Autorzy serwują nam dziewiętnaście lekcji, więc sporo możemy się od nich nauczyć. I to nie tylko o kotach. Także humoru. Relacje człowieka ze zwierzęciem wymagają w końcu czasem nieco dystansu.

3. „Obie” Justyna Bargielska i Iwona Chmielewska
Kolejny zachwycający picture book, dla tych, którzy zamiast czytać książki wolą je doświadczać. Autorki - poetka i artystka - zabierają nas w głąb lasu i w głąb matczynego serca. Złamanego, uszczkniętego przez dziecko. Ich niezwykła, oszczędna a jednocześnie bogata, pełna symboli opowieść,  to portret emocji matki. Historia lęku, smutku, bólu, oczekiwań i szczęścia. Zaskakująca i poruszająca.

maja 10, 2019

Booknet (101): Okołoliterackie materiały tygodnia - do posłuchania i poczytania

Booknet (101): Okołoliterackie materiały tygodnia - do posłuchania i poczytania



Do posłuchania:

Jak wyglądało codzienne życie rodziny Konwickich? Maria Konwicka w Radiu Książki

- Od końca lat 70. do roku 2010 mieszkałam i pracowałam w Stanach Zjednoczonych, w ogóle nie myślałam wtedy o napisaniu wspomnień poświęconych mojej rodzinie. Po powrocie opiekowałam się tatą, który całkowicie mnie zdominował swoją energią. Dlatego taka myśl też nie przyszła mi do głowy - wyjaśnia w rozmowie z Michałem Nogasiem Maria Konwicka, córka Tadeusza i Danuty, znakomitej graficzki, ilustratorki, siostry Jana Lenicy.

Dlaczego niechętnie witamy uchodźców? Iza Klementowska w Radiu Książki

Co takiego się stało, że w ciągu kilku lat Polacy diametralnie zmienili swój stosunek do uchodźców? Dlaczego niegdyś tak chętnie pomagaliśmy prześladowanym Czeczenom, a dziś ludzie, którzy wyglądają inaczej niż my, używają innego języka, wierzą w innego Boga, często spotykają się z niezrozumieniem, niechęcią i agresją - słowną lub fizyczną?


Do poczytania:

Jak zwierzę

Nie czytać tygodniami albo miesiącami, nie czytać z pełną świadomością nieczytania. Namawiam was, umiłowani logosferzanie, do okresowego uzwierzęcenia

„Cała prawda o Szekspirze” – film Kennetha Branagha opowiadający o ostatnich trzech latach życia Wielkiego Barda od piątku w kinach

3 maja na ekrany polskich kin wchodzi film „Cała prawda o Szekspirze” w reżyserii Kennetha Branagha. Jest to portret ostatnich trzech lat życia Williama Szekspira, kiedy to artysta opuścił Londyn, by wrócić na łono rodziny w Stratford nad rzeką Avon. Twórcy filmu przedstawiają wydarzenia z życia Wielkiego Barda, które są powszechnie znane, ale także – na podstawie pochodzącej z tamtego okresu twórczości Szekspira – próbują wypełnić luki w jego biografii.

Gdzie są te koty?

Znacie opowiadanie „Cat Person”, które ukazało się w grudniu 2017 roku w „New Yorkerze”? Na stronie magazynu zostało przeczytane ponad 2 miliony razy i wywołało burzliwą dyskusję. Teraz po polsku ukazuje się zbiór opowiadań jego autorki.

Brene Brown: Drugą stroną radości, zaangażowania, miłości etc. zawsze są porażki i wstyd

Brene Brown oscyluje wokoło stand-upu, kazania i naukowego wykładu. I za tę mieszankę kochają ją te miliony, które kliknęły "odtwórz" w okienku przeglądarki, by przypomnieć sobie, że warto być odważnym, co w języku dr Brown oznacza: podatnym na zranienia, otwartym na porażkę i wrażliwym.

Amerykańska pisarka Jesmyn Ward: Ludzie otwarcie przyznają, że nie wierzą w to, że istniało niewolnictwo

"Ten kraj nie byłby potęgą, gdyby najpierw nie zabito rdzennych mieszkańców, a następnie dekadami nie eksploatowano sprowadzanych tu nowych, czarnoskórych. To supermocarstwo zbudowane na krwi". Rozmowa z Jesmyn Ward, autorką "Śpiewajcie, z prochów, śpiewajcie".

Chłopczyk pożegnał się z własnym pokojem, psem, zabawkami. Rodzice zaraz znikną za zakrętem. Przez dziesięć lat nikt go nie przytuli


"Dziecko wie, że posłanie go do boarding school to wyróżnienie, ale też - że na wysokie czesne rodzice muszą ciężko pracować. Ma poczucie winy i czuje, że nie było wystarczająco dobre, żeby rodzice chcieli je zostawić przy sobie". Przeczytaj rozdział książki "Komu bije Big Ben" Mileny Rachid Chehab o tym, jak wychowuje się dzieci w elitarnych angielskich szkołach z internatem.

*****************
Chcesz być na bieżąco? Polub bloga na Facebooku!

Zdjęcie: Unsplash

maja 04, 2019

Książkowe nowości maja – TOP 6

Książkowe nowości maja – TOP 6
Fot. Unsplash

W maju jak zwykle urodzaj. Wśród wielu ciekawie zapowiadających się premier wybrałam dla siebie aż sześć. W tym roku to rekordowo dużo!

“Raban! O Kościele nie z tej ziemi”,  Mirosław Wlekły, Agora

Opis wydawcy:  Istnieje na świecie Kościół, który się Polakom w głowie nie mieści. Świątynie prowadzone przez kobiety na brazylijskiej prowincji, kardynał odprawiający mszę dla gejów i lesbijek w Londynie, wspólna wigilia dla chrześcijan i muzułmanów w Brukseli, żonaci księża w Czechach, kapłani mieszkający w slumsach Argentyny, zakonnik broniący współczesnych niewolników… oto Kościół tych, którzy biorą sobie do serca słynne wezwanie papieża Franciszka „Róbcie raban!”.
Na poszukiwanie niepokornych katolików, rycerzy Bergoglia, wyruszył Mirosław Wlekły, autor głośnej biografii „Tu byłem. Tony Halik” – przemierzył świat od Argentyny po Birmę, Brazylii po Liban, Dominikany po Anglię.  Ale „Raban!” to nie tylko awanturnicza opowieść o zmianie w Kościele i próbie powrotu do źródeł chrześcijaństwa. To także swoisty raport o stanie świata: od biedy po ekologię oraz o harcie ducha i miłości, które na „peryferiach świata” ważą więcej. I lektura, po której zadamy pytanie: czy kiedyś będziemy gotowi na raban w polskim Kościele? A nade wszystko to zbiór reportaży najwyższej próby jednego z najzdolniejszych polskich reporterów młodego pokolenia.

„27 śmierci Toby’ego Obeda”, Joanna Gierak-Onoszko, Dowody na Istnienie

Opis wydawcy: To też jest Kanada: siedem zapałek w słoiku, sny o czubkach drzew, powiewające na wietrze czerwone suknie, dzieci odbierane rodzicom o świcie. I ludzie, którzy nie mówią, że są absolwentami szkół z internatem. Mówią: jesteśmy ocaleńcami. Przetrwaliśmy.
– Zniszczono cały nasz naród. Nigdyśmy się nie podnieśli. W Europie ekscytujecie się modą na Kanadę, bo patrzycie na nią przez kolorowe skarpetki naszego nowoczesnego premiera. Ale prawda mniej się nadaje do lajkowania – powiedział autorce jeden z bohaterów tej książki.
Joanna Gierak-Onoszko spędziła w Kanadzie dwa lata, sprawdzając, co ukryto pod tamtejszą kulturową mozaiką. W swoim reportażu autorka kreśli obraz Kanady, który burzy nasze wyobrażenia o tym kraju.
Dlaczego Kanada ściąga dziś z pomników i banknotów swoich dawnych bohaterów? Jak to możliwe, że odbierano tam dzieci rodzicom? Czyja ręka temu błogosławiła?

„Tamara Łempicka. Sztuka i skandal”, Laura Claridge, Marginesy

Opis wydawcy: Jedna z najwyrazistszych malarek dwudziestego wieku. I zarazem jedna z najbardziej przemilczanych. Tamara Łempicka, płacąc ciałem za wolność swoją i męża, uciekła przed rewolucją październikową do Paryża. Tam zaczęła malować wyidealizowane portrety i akty o lekko kubistycznych formach i nasyconych barwach – dziś najbardziej znane w jej twórczości. Jednocześnie prowadziła bardzo aktywne życie towarzyskie, wdając się w liczne romanse zarówno z mężczyznami, jak i kobietami. Pod koniec lat trzydziestych znów uciekła, tym razem do Ameryki, gdzie olśniła bogaczy talentem i temperamentem. Krytycy z czasem jednak zaczęli zdecydowanie więcej uwagi poświęcać ekscesom jej prywatnego życia niż twórczości, a ona ­– pochłonięta tworzeniem własnej legendy – zrezygnowała z wystawiania swoich prac. Dopiero niedawno talent Łempickiej odkryto na nowo. Zaczęto wymieniać ją wśród wielkich twórców epoki, jej obrazy zawisły w domach Madonny, Barbry Streisand czy Jacka Nicholsona. 11 listopada 2018 na aukcji w Nowym Yorku La Musicienne, jej praca z 1929 roku, została najwyżej wylicytowanym obrazem polskiego artysty w historii.


„Nieobecność”, Kopsik Ewa, Piekorz Magdalena, Sonia Draga

Opis wydawcy: Opowieść o walce z chorobą, której przyglądała się cała Polska. Historia inspirowana przeżyciami reżyserki Magdaleny Piekorz. W życiu uzdolnionej baletnicy wszystko zaczyna się układać. Dostaje upragnioną rolę, spotyka mężczyznę, przy którym wreszcie czuje się szczęśliwa i kochana. Kres idylli przychodzi niespodziewanie. Ciężka choroba przekreśla wszystkie plany, odbiera sprawność i wymarzoną pracę. Kolejni lekarze bezradnie rozkładają ręce. Życie młodej kobiety zamienia się w piekło. W końcu słyszy diagnozę: borelioza. Do tragedii doprowadza ukąszenie kleszcza sprzed 10 lat. Rozpaczliwa walka o życie nie uznaje kompromisów i wystawia na próbę miłość. Nie jest jednak silniejsza od chęci powrotu na scenę.

„Niewidziana ręka”, Maciej Wasielewski, Wielka Litera

Opis wydawcy: 2 miliony dzieci zrobiło 10 milionów dobrych uczynków. Ta historia wydarzyła się w Polsce. Pod koniec lat pięćdziesiątych Polskę zalewa fala zagadkowych dobrych uczynków. Płoty same się naprawiają, pola koszą, a schody odśnieżają. Wszystko pod tajemniczym znakiem dłoni z inicjałami N.R. O dokonaniach „niewidzialnych rąk”’ za pośrednictwem telewizji usłyszała wkrótce cała Polska. Oto opowieść o Macieju Zimińskim – nauczycielu, który poprawiał rzeczywistość. Jako redaktor popularnego w PRL „Świata Młodych”, w setkach tysięcy dzieciaków rozbudziła chęć pomagania. Zorganizowana przez niego akcja „Niewidzialna ręka” miała na celu niesienie pomocy osobom starszym, chorym i wszystkim, którzy pomocy oczekiwali. Niewidzialni działali w ukryciu i nie przyjmowali zapłaty. Pozostawiali jedynie ślad, bilet albo kartkę z odciśniętą w atramencie dłonią.

„Z miłości? To współczuję. Opowieści z Omanu”, Agata Romaniuk, Wydawnictwo Poznańskie

Opis wydawcy: Z miłości? To współczuję to opowieść o współczesnym Omanie. O kobietach i mężczyznach, którzy skrywają namiętności pod diszdaszami i abajami, a potajemnie korzystają z Tindera. O umowach przedślubnych, do których warto wpisać sumę, jaką dostanie żona za urodzenie każdego dziecka, a także obietnice finansowania przez męża studiów medycznych. O kraju, w którym kobiety wolą się zaszyć przed ślubem, żeby udawać dziewice. Jest to wreszcie reportaż o miejscu, w którym kontraktowe małżeństwa wciąż są codziennością, a zakochani wbrew woli rodziców mogą zwrócić się do sułtana Kabusa Ibn Sa’ida z prośbą o błogosławieństwo.
Agata Romaniuk z dużą wnikliwością i wrażliwością przygląda się ludziom, którymi rządzi wiekowy, bezdzietny i samotny sułtan. Jedyny taki władca w krajach Zatoki Perskiej.

maja 03, 2019

Ekolektury: Natacha Bustos i Francisco Sánchez „Czarnobyl – strefa”

Ekolektury: Natacha Bustos i Francisco Sánchez „Czarnobyl – strefa”

Grażyna Latos: O książce, która podpowiada, co możemy zrobić, żeby nasz dom był bardziej ekologiczny, pisaliśmy ostatnio. Dziś coś zupełnie innego - komiks o ekologicznej katastrofie w Czarnobylu.

Grzegorz Lepianka: W kontekście książek naukowych lub przejmujących reportaży o wydarzeniach okołoczarnobylskich, komiks „Czarnobyl – strefa” to zaledwie opowiastka, mówiąca o tej chyba najbardziej znanej w dziejach katastrofie nuklearnej w sposób jedynie przyczynkowy i ogólnikowy, ale nawet jako taka jest przejmującym wołaniem o ekologiczną świadomość i opamiętanie się w ryzyku związanym z nieodpowiedzialnym i niebezpiecznym igraniem z siłą atomu.


Grażyna: „Czarnobyl – strefa” to historia trzypokoleniowej rodziny, którą katastrofa dotknęła bezpośrednio. Zanim jednak poznamy jej losy, autorzy komiksu wprowadzają nas w temat ówczesnych wydarzeń. Przypominają, że przyczyny eksplozji IV reaktora, która miała miejsce 26 kwietnia 1986 roku, do tej pory nie są znane. Wersji wydarzeń jest wiele. Co jednak najważniejsze to skutki. „Pięćdziesiąt ton materiałów radioaktywnych uwolnionych do atmosfery, skażenie okolicy na pięć tysięcy lat, tysiące dzieci chorych na raka” – pisze we wstępie Alvaro Colomer. Śmierć poniosło także wiele osób, które próbowały zmniejszyć ogrom tragedii. Strażacy, którzy jako pierwsi przybyli do kompleksu, umierali w męczarniach. Ich narządy wewnętrzne rozpadały się. Podobny los spotkał część „likwidatorów”, czyli tych, którzy walczyli ze skutkami katastrofy. W sumie było ich osiemset tysięcy. Ci, którzy przeżyli, często tracili nie tylko ogólnie pojmowane zdrowie, ale też kończyny.

Obok chorych i tragicznie zmarłych ważnym elementem katastrofy było kłamstwo ówczesnych władz. Mieszkańcy położonej trzy kilometry od Czarnobyla Prypeci zostali zapewnieni, że za 3 dni wrócą do swoich mieszkań. W ramach ewakuacji mieli zabrać tylko najważniejsze rzeczy. Ich domowi pupile mieli czekać. Nigdy nie pozwolono im wrócić.

Po tym, jak odkryto tzw. czerwony las, a więc wtedy, gdy władze zrozumiały, że radioaktywność może zmieniać kod genetyczny organizmów, ewakuowano także ludzi z pobliskich wiosek. Część domów zburzono, a skażony obszar ogrodzono. Mimo zakazów wiele starszych osób wróciło do swoich gospodarstw. Do dziś żyje tam około trzystu ludzi, głównie starszych kobiet.

Jedną z par staruszków decydujących się na powrót do domu są nasi bohaterowie. Leonid i Galia. Wolą umrzeć we własnym łóżku niż w mieście. Wracają do uprawy ziemi. I choć wszystko wskazuje na to, że do przeszłości już nie ma powrotu, oni starają się żyć, jak gdyby nic się nie stało. Katastrofa zmienia też życie ich córki Anny, która z wraz z synem zostaje ewakuowana. Nie wie, co się dzieje z pracującym w elektrowni mężem, ale do końca ma nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Po latach o strasznych wydarzeniach woli zapomnieć. Rodzinną historię chce jednak poznać jej syn.

Napisana przez Francisco Sancheza i zilustrowana przez Natachę Bustos historia Czarnobyla jest oszczędna zarówno w słowa, jak i kolory. Czerń i biel przepleciona z lękiem, smutkiem i dezorientacją bohaterów, stanowią mieszankę porażającą i poruszającą. To bardzo dobra powieść graficzna.


Grzegorz: Czytelniczy rok zakończyłem komiksem, który wpisuje się w moje najbardziej wstrząsające, hipnotyzujące, a jednocześnie pobudzające do refleksji podróżnicze wydarzenie z tego roku, a właściwie całego mojego życia, czyli wizytę w Czarnobylu, Prypeci i ogólnie rzecz nazywając „strefie wykluczenia”. Zamkniętą strefę czarnobylską, a w zasadzie ludzi, którzy brali udział w likwidacji szkód zaraz po katastrofie, przejmująco opisała Swietłana Aleksijewicz w swoim pokaźnych rozmiarów reportażu „Czarnobylska modlitwa”. Autorka opisywała szczegółowo skutki i wymiar ludzki awarii. Naukowo do tematu katastrofy czarnobylskiej podeszła Kate Brown w świetnie udokumentowanej książce „Czarnobyl. Instrukcje przetrwania”, a jako kontekst Czarnobyl pojawia się w jej innym reportażu historycznym „Plutopia. Atomowe miasta i nieznane katastrofy nuklearne”, gdzie Brown zajmuje się dwoma atomowymi miastami – Richland w USA i Oziorskiem w ZSRR – w których wielokrotnie dochodziło do poważnych zanieczyszczeń środowiska oraz szeregu nadużyć związanych z zakłamywaniem i pomniejszaniem ich wpływu na ekosystem oraz zdrowie i życie ludzi. Autorzy komiksu nie mają miejsca na takie detaliczne przyglądanie się różnym losom ludzkim jak w powyżej wspomnianych publikacjach i siłą rzeczy operują skrótami i symbolami, hasłowo przywołując horror katastrofy. Nie epatują dramatyzmem, ale w sugestywny i liryczny sposób przekazują prawdę o skażonym rejonie, do którego jedni przyjeżdżają zobaczyć skutki nieodpowiedzialnych działań i zaniedbań, a inni - jak samosioły (mieszkańcy, którzy nielegalnie osiedlili się w strefie) - wracają na swoją czarnobylską ziemię, mając poczucie, że właśnie tam jest ich miejsce. W kontekście naukowych prac komiks Bustos i Sancheza nie prezentuje niczego odkrywczego, ale na pewno jako powieść graficzna zasługuje na uwagę i docenienie, zwłaszcza że graficzne odwzorowanie Prypeci i jej okolic przedstawionych w komiksie jest sugestywne i zachowujące podobieństwo do autentycznych widoków, jakich można uświadczyć w strefie wykluczenia.



Natacha Bustos, Francisco Sánchez, „Czarnobyl – strefa”, Centrala, Poznań 2015

Przeczytaj pierwszy tekst z cyklu "Ekolektury" >>

maja 03, 2019

Setny booknet! Jubileuszowe wydanie cotygodniowego przeglądu prasy ❤️

Setny booknet! Jubileuszowe wydanie cotygodniowego przeglądu prasy ❤️

Brawo booknet! 100 tygodni na blogu a on wciąż działa! Z okazji jubileuszowego wydania do cotygodniowych linków dołączam dużo rysunków :)



„Nieznajomy” Anny Sommer – (nie)chciane dziecko, dwie kobiety i mężczyzna

Nakładem Kultury Gniewu ukazał się najnowszy komiks szwajcarskiej artystki Anny Sommer. Podobnie jak wydane przed laty „Damskie dramaty”, „Nieznajomy” to historia o relacjach międzyludzkich, skrywanych pragnieniach i emocjach, ukazana z kobiecej perspektywy.


Szczepan Twardoch chce, żebyśmy go uwielbiali. Jego zbiór felietonów "Jak nie zostałem poetą" jest niczym portret kokieta

Boks, samochody, broń palna, wyprawy na Spitsbergen, "ponton w ślizgu lawirujący między krami". W wydanym właśnie zbiorze felietonów "Jak nie zostałem poetą" Szczepan Twardoch pielęgnuje swój wizerunek męskiego mężczyzny o męskich zainteresowaniach, ale też wrażliwym sercu.


Szczepan Twardoch: "Pamięć to tajemnicza rzecz". Przeczytaj fragment jego nowej książki "Jak nie zostałem poetą"

"Podobno pamiętając, pamiętamy wcale nie bodziec, który się nam w pamięci odcisnął, lecz ostatnie odtworzenie wspomnienia, a skoro jesteśmy własną pamięcią, to może jesteśmy coraz bardziej zacierającymi się kopiami samych siebie?" - fragment ze zbioru felietonów "Jak nie zostałem poetą" Szczepana Twardocha.

Kobieta znalazła w domu zmarłego teścia pierścionek, w którym najprawdopodobniej są włosy Charlotte Brontë

Mieszkanka północnej Walii znalazła w domu zmarłego teścia stary pierścionek. Wszystko wskazuje na to, że zawiera on zapleciony pukiel włosów autorki „Dziwnych losów Jane Eyre”, Charlotte Brontë.

Tu lubimy kupować książki. Polecamy wyjątkowe księgarnie w Polsce

Można tu kupić książki, ale też napić się kawy i wziąć udział w ciekawym spotkaniu. Nasi dziennikarze z okazji przypadającego od 26 kwietnia do 28 kwietnia Weekendu Księgarń Kameralnych wybrali swoje ulubione małe księgarnie w Polsce.


Rumunia gościem honorowym Warszawskich Targów Książki 2019

Organizator Warszawskich Targów Książki poinformował, że gościem honorowym 10. edycji wydarzenia będzie Rumunia. Targi odbędą się w dniach od 23 do 26 maja na PGE Narodowym w Warszawie.

Co słyszał morderca? o tragedii na Jersey opowiadają Nogasiowi Winnicka i Sturis

Polski emigrant Daniel Rzeszowski zabił nożem sześć osób - żonę, dwójkę dzieci, teścia, przyjaciółkę domu i jej córkę. Dlaczego? Dwójka reporterów w książce "Głosy. Co się zdarzyło na wyspie Jersey" opowiada o tragedii sprzed blisko ośmiu lat.

Wywalczyły dla kobiet prawa wyborcze. Czynne i bierne. O pierwszych posełkach opowiada Nogasiowi Olga Wiechnik

Nie zasiadłyby w łamach sejmowych, gdyby nie zgoda marszałka Józefa Piłsudskiego na to, by kobiety w wolnej Polsce zdobyły prawa wyborcze. Bierne i czynne, a więc nie tylko do oddawania głosów, ale i do znalezienia się na listach kandydatów.


*****************
Chcesz być na bieżąco? Polub bloga na Facebooku!

Zdjęcie: Unsplash
Copyright © 2016 Projekt: książki , Blogger