Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fotorelacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fotorelacja. Pokaż wszystkie posty

maja 23, 2018

Lizbona. Miasto Fernanda Pessoi

Lizbona. Miasto Fernanda Pessoi


Lizbona to miasto ciekawe nie tylko czysto turystycznie. Urzeka architekturą i zaskakuje wszechobecnym street artem, ale przywodzi także na myśl rozmaite skojarzenia literackie. Jak „Nocny pociąg do Lizbony” Pascala Merciera, czy „Zima w Lizbonie” Antonia Munoza Moliny. Lizbona to również miasto jednego z najwybitniejszych poetów XX wieku - Fernanda Pessoi.

Fernando António Nogueira Pessoa urodził się w Lizbonie 13 czerwca 1888 roku. Co prawda jako młody chłopak mieszkał w RPA (jego ojczymem był portugalski konsul w Durbanie), ale kiedy w wieku 17 lat wrócił do ukochanego miasta, przez kolejnych 30 lat już nie chciał z niego wyjeżdżać. Tu żył, tu tworzył i tu zmarł - 30 listopada 1935 roku.

Pessoa pisał po portugalsku, francusku i angielsku. Tłumaczył i uprawiał krytykę literacką. Był filozofem i redagował pismo literackie. Przede wszystkim jednak był fascynującym poetą.
Pessoa tworzył poezję pod własnym nazwiskiem, ale także pod  wieloma heteronimami. „Alberto Caeiro”, “Ricardo Reis”, “Álvaro de Campos”, czy “Bernardo Soares”, to coś znacznie więcej niż zwykłe pseudonimy. Każdy z tych fikcyjnych autorów posiadał bowiem datę urodzin, swoją osobowość, własny język, indywidualny styl, charakterystyczne maniery, ale także wymyślony przez Pessoę wygląd, poglądy i filozofię. Podczas gdy Ricardo Reis był lekarzem i monarchistą, Álvaro de Campos był inżynierem i nihilistą. Wśród wykreowanych przez Pessoę autorów byli także księgowy, czy obserwator natury.

Co ciekawe, za życia Pessoi opublikowano wyłącznie jedną z jego książek – „Mensagem”. Dopiero po niemal pięćdziesięciu latach od jego śmierci wydane zostało prawdopodobnie najważniejsze z dzieł twórcy – „Livro do Desassossego”.

Po śmierci Pessoi, najpierw w Portugalii a później w wielu innych krajach, tym w Polsce, ukazał się także jego przewodnik po Lizbonie - „Lizbona: co turysta powinien zobaczyć”. Miał on być najprawdopodobniej częścią większej książki dotyczącej całej Portugalii.

A co turysta powinien zobaczyć w Lizbonie? Na przykład dzielnicę Belem i położony w niej klasztor hieronimitów, gdzie spoczywają prochy i nagrobek Pessoi. Dzielnicę Chiado, w której znajduje się jego pomnik oraz ulubiona restauracja - Martinho Da Arcada. I wiele, wiele innych miejsc…



















października 02, 2017

FOTORELACJA: Niech żyje papier!

FOTORELACJA: Niech żyje papier!

W weekend z trzydziestego września na pierwszego października, w Państwowym Muzeum Etnograficznym w Warszawie, odbyła się czwarta edycja święta miłośników druku, czyli „Niech żyje papier!”

Ważną częścią wydarzenia były targi, na których wśród wystawców można było znaleźć kreatywnych producentów artykułów papierniczych i piśmienniczych, grafików, wydawców książek i magazynów.
Odbyło się także kilka ciekawych paneli dyskusyjnych, m.in. o przyszłości reportażu. Nie zabrakło także warsztatów. Zajęcia z kolażu poprowadziły Paulina Oknińska i Monika Proniewska. Było też m.in. o sztuce składania lamp origami, w której tajniki wprowadziła Magdalena Rukasz.

W czasie czwartej edycji „Niech żyje papier!” miejsce miała także premiera nowego magazynu reporterskiego „Non/fiction”.



















sierpnia 17, 2017

FOTORELACJA: Spacer po berlińskich księgarniach

FOTORELACJA: Spacer po berlińskich księgarniach

Berlin – tętniące życiem, kolorowe miasto powinno usatysfakcjonować każdego, kto je odwiedzi. Oferuje w końcu nie tylko muzea, kluby, parki i restauracje z kuchnią z całego świata, ale także ciekawą architekturę, street art oraz najrozmaitsze sklepy, butiki i księgarenki. Miłośnikom książek szczególnie polecam spacer po tych ostatnich. Autorskich, niewielkich, ale przykuwających uwagę księgarni jest w Berlinie zaskakująco dużo. Poniżej znajdziecie zdjęcia kilku z nich oraz fotografie samego miasta. Polecam!


















Copyright © 2016 Projekt: książki , Blogger