stycznia 07, 2017

Być kobietą i nie zwariować

Być kobietą i nie zwariować


Wystarczy, że jesteś! Choć może dla siebie samej lub twoich bliskich musisz być jakaś... Czy musisz być ładna, mądra, pracowita, ambitna etc., żeby zasłużyć na miłość? Czy możesz być sprzątaczką, kucharką, przedszkolanką równie dobrze jak być dyrektorką, czy panią prezes? Czy w obu tych zawodach nadal będzie fajną „ty”? Co sprawia, że myśląc o sobie myślisz: „jestem w porządku!”? Co sprawia, że lubisz siebie? Ty sama, gdzieś tam w środku, czy Ty na zewnątrz - twoje ciało, pozycja, zawód, „dr” przed imieniem i nazwiskiem...? Czy w ogóle myślisz czasem o sobie w kategoriach fajnej osoby? Lubisz siebie, czy może wciąż sobie dowalasz? Rozwijasz się dla siebie, czy po to by udowodnić, że jesteś coś warta? Udowodnić sobie, rodzicom, partnerom... Jesteś autorką swojego życia czy jego ofiarą? Tworzysz i walczysz o role specjalnie dla siebie, czy wpasowujesz się w zastane schematy?


stycznia 06, 2017

Drewniany różaniec

Drewniany różaniec


Powieść Natalii Rolleczek ma charakter autobiograficzny i opowiada o tym okresie dzieciństwa autorki, w którym przebywała ona w sierocińcu prowadzonym przez siostry felicjanki. Sierocińcu, w którym wszyscy, również najmłodsze dziewczynki, zmuszane były do ciężkiej fizycznej pracy. Tak ciężkiej, że nawet najdokuczliwsza choroba jawiła się im, jedynie jako wybawienie („odpoczynek przyniosła nam dopiero krwawa biegunka”). Czasem więc do tej choroby same doprowadzały (Rolleczek naciera sobie oczy denaturatem, by pozbawić się wzroku choć na kilka dni). Nietrudno zrozumieć podobną desperację. Ciężka praca w zakładzie trwała cały rok, także w zimę, na mrozie.

stycznia 05, 2017

Grzech jest kobietą

Grzech jest kobietą


Jak w swojej deklaracji feministycznej celnie zauważa grupa Ulica Siostrzana: „kiedy podnosimy głos - nazywa się nas histeryczkami (wrzaskliwymi sukami); kiedy czerpiemy radość z seksu - nazywa się nas nimfomankami; jeśli nie czerpiemy radości z seksu - mówi się, że jesteśmy oziębłe; (…) kiedy walczymy o swoje prawa, nazywa się nas agresywnymi i „niekobiecymi”; jeśli nie walczymy o swoje prawa - nazywa się nas słabymi kobietkami; jeśli chcemy wyjść za mąż, mówi się, że zastawiamy sidła na mężczyzn; jeśli nie chcemy wyjść za mąż - mówi się, że postępujemy wbrew naturze”. Dlaczego kobieta zawsze jest winna?

stycznia 04, 2017

Oczko w głowie tatusia

Oczko w głowie tatusia

„Oczko w głowie tatusia” to biografia podwójna. Znajdziemy w niej bowiem historię Lucii Joyce -  córki irlandzkiego pisarza, oraz historię Mary Talbot - córki znawcy Jamesa Joyce'a. Tytułowym „oczkiem w głowie tatusia” jest Lucia Joyce, jednak na okładce znajdziemy rysunek przedstawiający małą Mary. Współczesność autorki jest zresztą klamrą spinającą splatające się ze sobą biografie dwóch kobiet. Pierwszą poznajemy Mary Talbot.

stycznia 03, 2017

Lubczyk na poddaszu

Lubczyk na poddaszu


Natalkę Śniadanko poznałam w październikowy wieczór 2008 roku. Okazją do spotkania była premiera jej książki „Ahatanhel”. Jedne z najżywszych wspomnień, które zachowałam z tego wieczoru, dotyczą ognistego koloru włosów pisarki oraz ironii, o której mówiła w kontekście tworzonej przez siebie literatury, i którą posługiwała się mówiąc o samej sobie. Wspomnienia te sprawiły, że ta drobna ukraińska pisarka zapisała się w mojej głowie jako osoba ciepła, niepozbawiona dystansu do siebie i do świata oraz ciekawa. To wystarczyło by z niecierpliwością wyczekiwać każdej z jej kolejnych wydawanych w Polsce książek. I by do nich po latach wracać.

stycznia 02, 2017

Jak zostałam wiedźmą

Jak zostałam wiedźmą


„Możesz mnie zjeść, ale co mi za to kupisz?” - czytamy w pierwszej dedykowanej dzieciom sztuce Doroty Masłowskiej. Główny temat książki to konsumpcjonizm. Tworząc książkę dla najmłodszych (ale nie tylko) pisarka pozostała wierna szczególnie lubianym przez siebie treściom. I świetnie, bo jako genialna obserwatorka umie portretować współczesne społeczeństwo wyjątkowo trafnie. W dużej mierze to właśnie proponowany przez nią bardzo krytyczny obraz współczesnej polskiej rzeczywistości zjednał Masłowskiej krytykę oraz dorosłych czytelników i czytelniczki, czyniąc z niej najpopularniejszą autorkę młodego pokolenia.

stycznia 01, 2017

Nieszpory

Nieszpory

Agnieszka Drotkiewicz jest jedną z tych pisarek, po które sięgam wyjątkowo chętnie. Nie znaczy to, że jej książki należą do moich ulubionych, ale że zawsze jestem ich ciekawa. Z ciekawością sięgnęłam więc po „Nieszpory”, reklamowane przez Wydawnictwo Literackie jako „wnikliwy i wciągający obraz naszych czasów”. Agnieszka Drotkiewicz, jako autorka wielu wywiadów z fascynującymi, współczesnymi kobietami i mężczyznami, ludźmi rozmaitych zawodów, roczników i poglądów, wydała mi się bowiem osobą, która o naszej współczesności wie całkiem dużo. Nie zawiodłam się. Muszę jednak przyznać, że książka ta nie przemówiła do mnie tak, jak do Drotkiewicz przemówiła muzyka Monteverdiego. „Bezpośrednio do duszy” (skąd też, jako wyraz inspiracji  Monteverdim, nawiązanie do "Nieszporów maryjnych" w tytule książki). Z jednej strony, droga, jaką przebyłam od pierwszej do ostatniej strony książki wydała mi się krótka i przyjemna. Z drugiej strony wiem jednak, że zaliczyłam kilka wybojów…

Copyright © 2016 Projekt: książki , Blogger