kwietnia 11, 2019

Booknet (97): Okołoliterackie materiały tygodnia

Booknet (97): Okołoliterackie materiały tygodnia


Informacja o tym, że Olga Tokarczuk drugi rok z rzędu znalazła się w ścisłym finale Bookera, przysłania wiele newsów. Nie jest to jednak jedyne warte odnotowania wydarzenie ostatniego tygodnia. W ciągu ostatnich dni nadal dość mocno pobrzmiewały także echa spalenia książek w Gdańsku. W przeglądzie znajdziecie także przyjemniejsze wieści. Na przykład ta dla wielbicielek „Grey’a” :)

Po erotykach dla matek przyszedł czas na te dla córek. Nowy „Grey” podbija serca dziewczyn na całym świecie. 12 kwietnia do polskich kin wchodzi „After”

Jaka jest ulubiona książka Anny Todd? Autorki bestsellerowej serii "After"? Oczywiście "Pięćdziesiąt twarzy Greya". E.L. James, nazywana autorką erotyków dla mam, niewątpliwie zainspirowała Todd. Nie bez powodu o autorce „After” mówimy dziś, jako o autorce erotyków dla córek. Zresztą, choć jedna z pisarek urodziła się w Wielkiej Brytanii a druga w USA, to rocznikowo mogłyby być właśnie matką i córką. Co ciekawe, autorki łączy wiele podobieństw w przebiegu ich karier.

Pociski przebijały stalowe ściany jak masło, czyli M.S. Moore w niewoli u somalijskich piratów [FRAGMENT KSIĄŻKI]

Chciał napisać książkę o piractwie i jego podłożach, nie wiedział, że pozna je aż tak dobrze. Przeczytaj fragment książki Michaela Scotta Moore'a "Pustynia i morze" napisanej po 977 dniach w niewoli u piratów.

Olga Tokarczuk drugi rok z rzędu w ścisłym finale Bookera! Szansę na nagrodę ma jej książka "Prowadź swój pług przez kości umarłych"

Powieść "Prowadź swój pług przez kości umarłych" Olgi Tokarczuk w tłumaczeniu Antonii Lloyd-Jones znalazła się w finale tegorocznej The Man Booker International Prize. Tokarczuk jest ubiegłoroczną laureatką tej nagrody za powieść "Bieguni" przełożoną przez Jennifer Croft.

Pisanie to była męka - wspomina debiut Olga Tokarczuk. Dziś po raz drugi z rzędu znalazła się w ścisłym finale międzynarodowego Bookera

- Z pisania pierwszej powieści pamiętam bolesne zmaganie się z formą, trudności w zapanowaniu nad postaciami, zmaganie z konsekwencją w narracji - mówiła Olga Tokarczuk o "Podróży ludzi Księgi". We wtorek 9 kwietnia, już jako jedna z najważniejszych pisarek świata, po raz drugi została finalistką międzynarodowego Bookera.

39% Polaków chwali się czytaniem książek w CV. Jak to się ma do rzeczywistości?

Z badania przeprowadzonego przez Grupę Progres na osobach aktywnych zawodowo wynika, że książki to – obok sportu i muzyki – jedno z najpopularniejszych zainteresowań, o których Polacy informują w swoich CV. Jak to się ma do rzeczywistości? Sprawdziliśmy, porównując dane z raportem o stanie czytelnictwa publikowanym co roku przez Bibliotekę Narodową.


Filmy o książkach, pisarzach i czytelnikach. Rusza cykl bezpłatnych pokazów

Najciekawsze zagraniczne fabuły i dokumenty o pisarzach, książkach i czytelnikach pokaże Filmoteka Narodowa – Instytut Audiowizualny. Projekcjom towarzyszyć będą spotkania z pisarzami, redaktorami i tłumaczami. 10 kwietnia cykl rozpocznie film o Colette, literackiej ikonie pierwszej fali feminizmu.

Dorota Brauntsch w Radiu Książki. Debiut, który zachwycił reporterów

Mariusz Szczygieł, reporter i wydawca, napisał, że "książek reporterskich powstaje w Polsce dużo, ale mało który reporter czy reporterka pisze językiem literatury. Dorota Brauntsch umie to już od debiutu. Sprawia, że niszowy temat nabiera waloru uniwersalnego. Bo dom to archetyp.

Martyna Wojciechowska o stawaniu się kobietą: Jeśli ktoś mówi mi, że coś jest niemożliwe, to wstaję i otrzepuję spodnie. To słowo działa na mnie jak wyzwanie

W eseju Virginia Woolf pisze, że to mężczyźni objaśniają nam świat. Kobietom przypisana jest inna rola. Martyna Wojciechowska myśli zupełnie inaczej. Przeczytaj fragment książki "Własny pokój", w którym oprócz eseju Wirginii Woolf znajdują się portrety sześciu Polek.

To najlepsza odpowiedź na spalenie książek. W Gdańsku odbyła się Wymiana Ksiąg Zakazanych

Gdańszczanie urządzili w niedzielę Wymianę Ksiąg Zakazanych. To akcja mająca wyrażać sprzeciw wobec ostatniej inicjatywy duchownych, którzy publicznie spalili książki. Spłonęły wtedy m.in. tytuły o Harrym Potterze i "Zmierzch" autorstwa Stephenie Meyer.

Holandia: na ścianie budynku w Utrechcie powstał mural z ulubionymi książkami mieszkańców. Wśród dzieł znalazł się „Pan Tadeusz”

Dwóch artystów graffiti – Jan Is De Man i Deef Feed – stworzyło mural na ścianie budynku w Utrechcie (Holandia), który przedstawia regał z ulubionymi książkami okolicznych mieszkańców. W sąsiedztwie najwyraźniej zamieszkuje też ktoś z Polski, ponieważ jednym z dzieł, które znalazły się na malowidle, jest „Pan Tadeusz” Adama Mickiewicza.

Komunikat Biblioteki Narodowej w sprawie publicznego spalenia książek

Dokonując aktów publicznych należy rozważyć ich konsekwencje i przewidzieć możliwe reakcje. Publiczne spalenie książek w Polsce budzi wyjątkowe skojarzenia. Odsłania historyczne konteksty, zwłaszcza tu – w kraju  dotkniętym w sposób wyjątkowo okrutny barbarzyństwem totalitaryzmów, które z palenia książek uczyniły symbol zniszczenia, w kraju, w którym w czasie drugiej wojny światowej zniszczono 70% zasobów bibliotek, którego Biblioteka Narodowa jako symbol niepodległości została świadomie podpalona przez niemieckich okupantów i w rezultacie niemal całkowicie unicestwiona – właśnie tu palenie książek, bez względu na pobudki i intencje, musi zostać uznane za nieodpowiednie i wzbudzić słuszny sprzeciw. To niebezpieczna forma działalności duszpasterskiej.

Matka ma być dziś i menedżerką, i psycholożką. To wyczerpujące

Dr Elżbieta Korolczuk o współczesnych relacjach między kobietami, o rodzinnych splątaniach, niezrozumieniu oraz przełamywaniu schematów macierzyństwa.

*****************
Chcesz być na bieżąco? Polub bloga na Facebooku!

Zdjęcie: Unsplash

kwietnia 09, 2019

Powieść: Bóg rzeczy małych

Powieść: Bóg rzeczy małych


Wielka literatura, mimo maleńkości w tytule. Pięknie napisane, wciągające, poruszające i tragiczne dzieje członków pewnej naznaczonej przez los rodziny. Historia straconego dzieciństwa, zakazanej miłości, społecznych uwikłań, samotności i więzów krwi, które zamiast łączyć, dzielą. Opowieść, która jest jak ćma rozkładająca skrzydła na sercu jednej z bohaterek. Budzi niepokój i zabiera lekkość oddechu.

„Bóg rzeczy małych” to debiut Arundhati Roy, która oprócz tworzenia literatury zajmuje się działalnością na rzecz praw człowieka i środowiska. Choć powieść dotyka ważnych społecznie kwestii, przede wszystkim nierówności, niesprawiedliwości i przemocy ze strony władzy, to w żadnym razie nie jest ona aktywistycznym manifestem. Jest literaturą przez wielkie „L”. O stylu porównywanym do realizmu magicznego Gabriela Garcii Márqueza. Napisana ponad dwadzieścia lat temu nadal porusza i nie daje o sobie zapomnieć.

Pisarka, która wychowała się w tradycyjnej społeczności syryjskich chrześcijan na wybrzeżu stanu Kerala, jako 17-latka uciekła z domu i zamieszkała z chłopakiem w slumsie w Delhi. Jej rodzice rozwiedli się, skazując młodą Roy na wykluczenie. W swojej książce, pisanej w tajemnicy przez cztery lata, Induska zamieściła przynajmniej kilka ważnych elementów autobiograficznych. Jej główni bohaterowie również wychowują się w Kerali, w podobnej do Roy rodzinie. Ich matka jest rozwódką i kocha pomimo społecznych zakazów. W pewnym momencie dzieci decydują się na ucieczkę. Choć Roy odniosła sukces, nad jej bohaterami niemal od pierwszych stron powieści wisi nieszczęście.

Dzieci są bliźniętami. Estha i Rahel czują się zrośnięci duszami. Wystarczy, żeby jedno stanęło pod drzwiami, a drugie nie potrzebuje nawet pukania. Wie, że ma te drzwi otworzyć. Choć wydają się nierozerwalni, nieszczęśliwy splot wydarzeń rozetnie ich drogę na dwie, idące w zupełnie innych kierunkach ścieżki. Na całe lata każe im żyć z dala od siebie. Wiemy jednak, że w końcu się spotkają. Co im się przydarzyło po drodze? Czemu jedno zostało „oddane”? Jaką rolę w tym wszystkim odegrała ich matka Ammu? 

Na szczęście, żeby poznać odpowiedzi na wszystkie pytania, trzeba książkę przeczytać do końca. Autorka co rusz podrzuca nam różne tropy, wraca do historii rodziny, przywołuje wspomnienia dorosłej Rahel. Niezwykle umiejętnie pobudza ciekawość czytelników i czytelniczek. Ta książka jest nie tylko napisana kunsztownie, ale też strategicznie. Konstrukcja fabuły jest prawdziwym majstersztykiem.

"Bóg rzeczy małych", Arundhati Roy, Zysk i S-ka, 2017.

kwietnia 08, 2019

Książkowe nowości kwietnia – moje TOP 3

Książkowe nowości kwietnia – moje TOP 3


Z kwietniowych nowości wybrałam dla siebie jedynie trzy książki. Jeden komiks, jeden reportaż i jedną książkę o zdrowym jedzeniu. Oto one:

1. Nathalie Ferlut, Tamia Baudouin „Artemizja”

Opis wydawcy: Fascynująca historia jednej z pierwszych malarek Europy opowiedziana na kartach powieści graficznej.
W dniu, w którym Artemizja Gentileschi głośnym krzykiem oznajmia swoje przyjście na świat, Caravaggio zaczyna osiągać pozycję jednego z najważniejszych malarzy epoki. Orazio, ojciec dziewczynki, należy do grona jego uczniów. Nie osiągnie sławy swojego mentora, ale on i jego synowie będą utrzymywali się z malarstwa. Na początku XVII wieku było ono sztuką zarezerwowaną dla mężczyzn: kobieta nie mogła zostać członkiem Akademii ani podpisywać obrazów, nawet jeśli była ich autorką. Nie mogła także na nich zarabiać. A właśnie tym chce zajmować się Artemizja obserwująca ojca i braci, sprzątająca w ich pracowni, myjąca pędzle, którymi potrafi posługiwać się nie gorzej niż oni. Droga do spełnienia marzeń okaże się długa i niezwykle trudna. Artemizja będzie poniżana, wyśmiewana, gwałcona. W walce o sprawiedliwość i przełamywanie społecznych barier wykaże się jednak ogromną siłą i determinacją.
„Artemizja” Nathalie Ferlut i Tami Baudouin to świetnie udokumentowany i napisany portret niezależnej kobiety o wielkim talencie, wybitnej malarki epoki baroku. 

2. Kate Brown, „Czarnobyl. Instrukcje przetrwania”, Czarne

Opis wydawcy: 26 kwietnia 1986 roku w Czarnobylu miała miejsce największa w dziejach katastrofa elektrowni jądrowej. Natychmiast rozpoczęła się gigantyczna akcja ratunkowa, a przez kolejne miesiące lekarze i niektórzy działacze partyjni z ogromnym poświęceniem walczyli o to, by zminimalizować wpływ eksplozji na zdrowie ludności zamieszkującej skażone tereny. Jednak równocześnie trwała inna akcja – propagandowa – której stawką były nie tylko interesy Związku Radzieckiego, lecz także wszystkich państw wykorzystujących energię jądrową.
Kate Brown spędziła lata, wertując dokumenty w archiwach, przeprowadziła setki wywiadów z mieszkańcami Strefy Wykluczenia, z politykami, radzieckimi i zagranicznymi specjalistami od atomu. W efekcie szczegółowo opisała wydarzenia, które nastąpiły po katastrofie, ale przede wszystkim przygotowała wstrząsającą relację z tego, jak (i dlaczego) rządzący, ludzie nauki i media całego świata wspólnie wykreowali tę opowieść o Czarnobylu, którą znamy do dziś.

3. Frida Duell, „Jedzenie, mity i nauka”, Marginesy

Opis wydawcy: Czy można przytyć od produktów light? Czy można się uzależnić od cukru? Czy któraś z substancji słodzących jest zdrowa? Czy tłuszcz zawsze jest zły? A czy czosnek może wyleczyć przeziębienie? Jak jeść, żeby nie tyć i nie skracać sobie życia, a jednocześnie dostarczać wszystkich potrzebnych substancji?
Jedzenie dotyczy każdego. Jest niezbędne do życia, może poprawić jego jakość, ale może też być traktowane jako zło konieczne i strata czasu. W kwestii tego, co powinno się jeść, aby zachować zdrowie, opinii jest nieskończenie wiele. Wielu jest też rzekomych ekspertów od zdrowia i żywienia, jednak duża część tego, co mówi się i pisze w mediach, nie jest oparta na badaniach naukowych. Skąd więc wiedzieć, co jest prawdą, a co nie? Bo to, że jedzenie wpływa na nasze zdrowie, nie jest żadna nowością, ale w dżungli zapatrywań na to, co należy, a czego nie należy jeść, trudno rozróżnić między prawdą a fałszem. W tej książce Frida Duell prowadzi nas przez takie właśnie fakty i pseudo-fakty, a także mity dotyczące żywności. Informacje popularnonaukowe łączy z przepisami na zdrowe dania, takie jak wegańskie pad thai czy prażone w miodzie brzoskwinie z mascarpone i tymiankiem. Wszystkie zaproponowane potrawy – od śniadań do słodkości – są łatwe w przygotowaniu i szybko mogą się pojawić na stole.

kwietnia 05, 2019

Komiks: Istota

Komiks: Istota

„Istota” to pierwsza polska erotyczna powieść graficzna, która w całości została stworzona przez kobiety. Autorkami pomysłu są dwie niezależne artystki - Aleksandra Hirszfeld i Agata Nowicka. Tytuł książki odnosi się do istoty kobiecości - czegoś, co kojarzy się z otwartością, niezależnością i dojrzałością. Taka właśnie istota pojawia się na kartach wszystkich siedmiu komiksów, których bohaterkami są kobiety. Każdy z nich jest odrębną całością, został narysowany przez inną autorkę i ma inną bohaterkę. Każdy jest inny, ale wszystkie mierzą się z tematem seksualności kobiet, nierzadko dotykając kwestii tabuizowanych i mitologizowanych.

Popieram postulaty, które stały za stworzeniem książki. Zgadzam się, że potrzebujemy dyskusji na temat praw kobiet, w tym tych do eksploracji i ekspresji seksualnej. Niestety, sam komiks przemawia do mnie w mniejszym stopniu niż idee, które przyświecały jego autorkom. Doceniam jednak kilka z jego aspektów.

Fajna jest różnorodność poszczególnych komiksów. Doceniam, że przynajmniej większość bohaterek nie wygląda jak modelki czy aktorki wyjęte prosto z tzw. filmów dla dorosłych. Wiele z nich wydaje się bliskich, wręcz swojskich. Podoba mi się komiks Agaty Nowickiej i to, że ważnym jego tematem jest pozbawiona wstydu i poczucia winy masturbacja. Graficznie do gustu bardzo przypadła mi „Osmoza” Agaty Bogackiej. Całościowo najbardziej spodobała mi się „Rozmowa” Ady Buchholc.

Choć komiks Buchholc może wydać się nieco przegadany, to właśnie w prowadzonych przez główną bohaterkę rozmowach tkwi jego największa siła. Jeden z bohaterów-kochanków mówi zresztą, że sam seks z dziewczyną jest jak rozmowa - jest uprawianiem bliskości. Wiele z dialogów w tym komiksie dotyczy samego seksu, ale nie tylko jego. Także ról społecznych, stereotypów czy rodzicielstwa. Bohaterowie mówią prostym językiem, są bezpośredni i w bezpośredni sposób nazywają części swojego cała. Nie ma wstydu. Dla mnie jest to historia, dla której warto kupić całą książkę. Dotyka kilku naprawdę ciekawych wątków.  

Nie wszystkie opowieści przypadły mi jednak do gustu. Otwierająca zbiór „Wyspa”, a także „Idea” zupełnie nie przemówiły do mnie estetycznie. „Sfera”, choć piękna, nie do końca jest jednak dla mnie zrozumiała.

Koniec końców, gdyby nie „Rozmowa” oraz komiksy Nowickiej i Bogackiej, „Istotę” uznałabym za duże rozczarowanie. Z nimi jest rozczarowująca tylko trochę.



„Istota”, Kultura gniewu, 2018
Scenariusz: Agata „Endo” Nowicka, Aleksandra Hirszfeld
Rysunki: Agata „Endo” Nowicka, Agata Bogacka, Katarzyna Borkowska, Ada Buchholc, Ewa Juszczuk, Joanna Krótka, Dagmara Matuszak

kwietnia 04, 2019

Booknet (96): Okołoliterackie materiały tygodnia

Booknet (96): Okołoliterackie materiały tygodnia

Do poczytania:

Nagroda im. Kapuścińskiego 2019 - finaliści. Reportaże o Rosji Putina, Londynie przed brexitem, odhumanizowaniu medycyny, a także wyobcowaniu i śmierci
Amerykańsko-rosyjska dziennikarka Masha Gessen, brytyjski reporter Ben Judah, piszący po szwedzku Maciej Zaremba Bielawski oraz dwaj polscy reporterzy: Mariusz Szczygieł i Paweł Kapusta - oto finaliści Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego za Reportaż Literacki. Znamy również finalistów nagrody za najlepszy przekład.

Wybraliście Mądrą Książkę Roku 2018!
Głosowanie na Mądrą Książkę Roku 2018 zakończone! Internauci wybrali "Duże sprawy w małych głowach" Agnieszki Kossowskiej. Do rozdania są jednak jeszcze kolejne nagrody. Swojego faworyta wybierze m.in. profesjonalne jury.

Wyniki trzeciej edycji międzynarodowego konkursu JASNOWIDZE 2018/2019
Zakończyła się trzecia edycja konkursu Jasnowidze, równie udana, bogata i inspirująca jak poprzednie. Z radością obserwujemy rosnące zainteresowanie konkursem w Polsce i za granicą. Jego potwierdzeniem jest liczba zgłoszonych projektów. W tej edycji otrzymaliśmy 530 prac z 35 krajów świata: 370 z Polski i aż 160 z zagranicy! Nadesłane projekty reprezentowały pełen przekrój stylów, konwencji i gatunków książki ilustrowanej dla dzieci, a ich twórcy wykazali się ogromną kreatywnością.

Martwisz się, że Polacy nie czytają książek? To znaczy, że jesteś snobem. Absurdalna awantura o klasizm czytających
63 proc. Polaków nie przeczytało w minionym roku ani jednej książki - raportuje Biblioteka Narodowa. Jeśli mimo przemęczenia, dzieci, rodziny, natłoku zajęć znajdujemy czas na piwo z przyjaciółmi, mecz, Facebooka czy buszowanie po "bibliotekach" różnych Netflixów, to jak to możliwe, że nie mamy chwili na przeczytanie stroniczki dziennie?

Księża spalili książki w Gdańsku. Jest reakcja - Wymiana Ksiąg Zakazanych
Palenie książek na stosie, którego dopuścili się duchowni na terenie jednego z gdańskich kościołów, odbiło się szerokim echem. Grupa miejskich aktywistów postanowiła zorganizować na terenie parafii Wymianę Ksiąg Zakazanych.

Najbardziej wyjątkowa kawiarnia w Warszawie, która przeczy popularnemu stereotypowi
W czasach, w których - wedle ostatnich badań - niemal 30 proc. Polaków nie ma w domu ani jednej książki, a poziom czytelnictwa od lat utrzymuje się na niskim poziomie, popularność tej kawiarni pozytywnie zaskakuje. Big Book Cafe to bowiem miejsce, gdzie poza dobrą kawą, znajdziemy też mnóstwo książek i ciekawych literackich wydarzeń.

Wraca "Dwutygodnik". Warszawski ratusz ratuje pismo o kulturze
Warszawski ratusz wraz z radnymi będzie finansował jedno z ważniejszych zjawisk polskiej kultury - powszechnie dostępny internetowy magazyn "Dwutygodnik". Trzy miesiące temu przestał go wspierać ministerialny wydawca. Teraz będzie go wydawać pismo Dom Spotkań z Historią, instytucja m.st. Warszawy.

Najbardziej fascynujący temat? Nie zgadniecie. "Przed końcem zimy" to wybitna powieść o starym małżeństwie
Trzeba wytrawnego pisarza, żeby z historii starego małżeństwa wykroić przyciągającą uwagę czytelnika opowieść, a do tego, jak w przypadku "Przed końcem zimy", poruszyć emocje. Bernard MacLaverty to mistrz irlandzkiej prozy.

600 stron poezji jidysz. Ukazała się pierwsza polska antologia poetek żydowskich
Ma ponad 600 stron, mieści 270 tekstów i waży półtora kilograma. Pod koniec marca do księgarń trafiła Moja dzika koza – pierwsza polska antologia utworów poetek tworzących w języku jidysz. Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Austeria.

Do zobaczenia:

Smutne historie spisane na kacu i tanim papierze o spaleniu książek w Gdańsku
Zobacz >>

I Sztuczne Fiołki, w tej samej sprawie
Zobacz >>

*****************
Chcesz być na bieżąco? Polub bloga na Facebooku!

Zdjęcie: Unsplash

marca 30, 2019

Wydarzenie: akcja bookcrossingowa Wydawnictwa Zysk i S-ka

Wydarzenie: akcja bookcrossingowa Wydawnictwa Zysk i S-ka


1 kwietnia Wydawnictwo Zysk i S-ka rusza z akcją bookcrossingową w Warszawie. Bohaterką wydarzenia będzie książka „Żona bankiera”, która będzie czekała na was w wybranych punktach.

Książki możecie szukać m.in. na rogu ulic Wołoskiej i Marynarskiej, na skrzyżowaniu Suwak/Domaniewska, niedaleko jeziora przy Platinium Business Park oraz na parkingu Emparku. Będzie także w innych miejscach, które musicie znaleźć samodzielnie (podpowiedź brzmi: Mordor). 

Wydawnictwo zachęca, by po znalezieniu książki pochwalić się swoim sukcesem na Facebooku (i zalinkować do wydawnictwa). Daje to bowiem szansę na otrzymanie dodatkowej niespodzianki.

Po przeczytaniu książki Zysk i S-ka zaleca podać ją dalej. „Żeby żyć, książka potrzebuje mieć więcej niż jednego czytelnika. Nie wahaj się zatem. Zostaw ją na przystanku, w kawiarni, tramwaju, autobusie… Pozwól jej być przeczytaną jeszcze raz. Podaj dalej” – piszą organizatorzy akcji.


marca 29, 2019

Powieść: "Internat"

Powieść: "Internat"

„W którymś momencie przyszło mi do głowy, jaką wielką niesprawiedliwością jest to, że zwykle nie słyszymy (…) głosów wojny, głosów jej świadków, głosów jej zakładników. A to być może właśnie najważniejsze (i być może najtrudniejsze) świadectwo wojny – ta prywatność, subiektywność, osobistość. O wojnie bardzo szybko zaczyna się mówić liczbami – liczba poległych, liczba rannych, liczba przesiedlonych. Za tym wszystkim nie ma twarzy, czyli nie ma z kim rozmawiać, nie można nikogo usłyszeć. Wojna rozmywa głosy, pozbawia imion – zatem pozbawia pamięci” – napisał Serhij Żadan dla „Książek. Magazynu do Czytania”. Wcześniej w swojej książce „Internat” postanowił opowiedzieć o konflikcie właśnie z prywatnej perspektywy.

Opowieść Żadana zaczyna się bardzo spokojnie. Mieszkający na ukraińskich przedmieściach Pasza pragnie zabrać z internatu swojego siostrzeńca. Są ferie, ale trwa też wojna. Pozornie prosta podróż po Saszę staje się trzydniową wyprawą, przypominającą tą, w jaką po apokaliptycznych pustkowiach udali się ojciec i syn z „Drogi” McCarthy’ego. Pasza również szuka właściwej ściezki. Pragnie obejść wojnę, której nie postrzega w kategoriach własnego konfliktu. Nie zamierza się w niego angażować. Ale konflikt angażuje Paszę. Nie pyta o zdanie, wdziera się w jego życie i przenika codzienność.

Wyprawa nauczyciela języka ukraińskiego budzi największe wojenne demony. Te, które znamy z historii i postapokaliptycznego science-fiction. Jest więc walka o przetrwanie, jest zwykła ludzka życzliwość, ale i zwykłe złośliwości.  Strach przepleciony jest z tak banalnymi elementami codzienności, jak próba złapania zasięgu czy suszenie skarpetek przy ognisku. A wszystko to opisane zachwycającym językiem.

Wojtek Szot napisał, że „Książka Serhija Żadana to zaskakujący wręcz przykład na to, że dziś jeszcze powstaje wielka literatura, taka spod znaku Steinbecka czy Dostojewskiego, pięknie balansująca pomiędzy potoczystością a konkretem”. Narracja Żadana, bogata w piękne i nieoczywiste metafory, wciąga swoją mrocznością. Jest gęsta i sugestywna. Naprzemiennie przeraża i zachwyca. Językowo jest po prostu arcydziełem.

 Internat, Serhij Żadan, Wydawnictwo Czarne 2019.
Copyright © 2016 Projekt: książki , Blogger