lipca 01, 2018

Lifestyle: 3 książki o dobrym jedzeniu

Lifestyle: 3 książki o dobrym jedzeniu


Smaczne jedzenie to zdecydowanie za mało. Jedzenie powinno być dobre. A dobre, to takie, które nas odżywia i karmi w pełnym znaczeniu tych słów. Które nie zagłusza głodu, ale odpowiada na potrzeby. To jedzenie, które nie jest źródłem zniszczenia i krzywdy. Jedzenie wegańskie i wegetariańskie. Takie, którego przygotowywanie, spożywanie i współdzielenie sprawia przyjemność. Które nie wiąże się z marnotrawstwem. Jeść dobrze, to jeść świadomie. Trzy książki, napisane z takim właśnie świadomym podejściem do jedzenia, chciałabym Wam dziś gorąco polecić. Książki, które są czymś więcej niż tylko zbiorami przepisów i kolorowych zdjęć. Myślę, że tak jak ja, większość z Was znajdziecie w nich także coś, czego wcale nie szukała, choć prawdopodobnie potrzebowała.

1. Maia Sobczak, „Qumam kasze. Do ostatniego okruszka”, Wydawnictwo Marginesy, Warszawa 2018


 „Pamiętaj, że rzeczy najprostsze i właśnie te codzienne kształtują to, kim jesteś – jak niewielka kropla, bez zbędnego pośpiechu drąży niestrudzenie skałę – a kupując coś, zawsze przy okazji nabywasz kawałek siebie. Nie zmarnuj tej miłości”.

Powyższy cytat otwiera książkę Mai Sobczak i od razu zawiera w sobie motyw przewodni książki, czyli ideę zero waste. Zaczynam od tej książki, bowiem wykorzystywanie resztek jest czymś co łączy wszystkie 3 pozycje, ale u Mai Sobczak jest to prawdziwa filozofia życia.

„Żyjemy w czasach przesytu, ogólnego nadmiaru – informacji, jedzenia, czy gromadzonych rzeczy. Mimo to jesteśmy wiecznie głodni nowego, wręcz spragnieni i nienasyceni, po omacku szukając satysfakcji nie tu, gdzie trzeba. Pracujemy dużo, żeby mieć dużo i móc dużo, a tak naprawdę nie wykorzystujemy w pełni własnych możliwości czy talentów, część wyrzucając nieświadomie do śmieci” – pisze autorka. Tłumaczy także czym jest jej osobista filozofia no waste. „To szeroko rozumiana myśl o szacunku do siebie, swojej pracy, talentów, które dzięki tym zmianom i oszczędności mogę rozwijać, o miłości do ziemi, bo to z niej wszystko wyrasta, to ona rodzi i karmi wszystko, co nas otacza.”


Maia Sobczak przypomina, że w Polsce co roku wyrzucamy i marnujemy około 9 milionów ton jedzenia, które są przecież warte czas, pieniądze, czy zaangażowanie. W swojej nowej książce pokazuje jak możemy to zmienić. Podsuwa pomysły, snuje historie, daje wskazówki i inspiruje. Zachęca, by zjadać do ostatniego okruszka. By zjadać jedzenie dobre, nie perfekcyjne. „Jedzenie nie musi być perfekcyjne, żeby było wartościowe – zupełnie tak samo jak ty czy ja” – pisze.

Co mnie szczególnie urzekło? Styl autorki, jej rodzinne opowieści i sałatka owocowo-warzywna. Nigdy bym nie pomyślała, że pomidor i sałata może pasować do malin, jeżyn, czy porzeczek, ale pasuje. Do innych owoców także.


2. Eryk Wałkowicz, „Roślinny lunchbox dla każdego”, Flow books, Kraków 2018


Eryk Wałkowicz jest weganinem i dyplomowanym dietetykiem. W swojej książce odpowiada na wiele pytań dotyczących zdrowej kuchni i zbilansowanych posiłków. Dokładnie opisuje sposób, w jaki powinniśmy/nnyśmy komponować nasze codzienne menu. Pisze także o odpowiednim pakowaniu, przechowywaniu i ewentualnym odgrzewaniu jedzenia. Zgodnie z tytułem, chodzi w końcu o lunchbox, a więc jedzenie, które możemy ze sobą zabrać do pracy, czy do parku. Lunchbox roślinny, a więc wegański a przy tym taki, który zaspokoi głód, będzie bogaty w składniki odżywcze i da energię. 

Autor proponuje jedzenie dostosowane do naszych możliwości i potrzeb, a więc zarówno takie, które przygotujemy szybko (np. miksując odpowiednie składniki na koktajl), jak i to bardziej pracochłonne, ale też intrygujące (jak bataty nadziewane zieloną soczewicą i pomidorami). Eryk Wałkowicz wskazuje też różne ułatwienia i zachęca do wykorzystywania resztek oraz do gotowania na zapas i zamrażania. Po wszystkich tych informacjach wstępnych serwuje też solidną porcję przepisów na śniadanie, kanapki, przekąski, mały lunch, obiad, koktajle i napoje, słodkości oraz dodatki.

Co mnie szczególnie urzekło? Czytelność książki, jej strona estetyczna, a przede wszystkim - duży nacisk na kwestię zdrowia. Co ważne i rzadko spotykane w typowych książkach kucharskich, tu przy każdym przepisie znajdziemy informacje dotyczące wartości odżywczych danego posiłku – kaloryczności, ilości białka, węglowodanów, tłuszczy, wapnia oraz żelaza.


3. Katarzyna Kędzior, „Slow west wege. Kochaj, gotuj i żyj na całego!”, Babaryba, Warszawa 2018


To chyba najbardziej osobista książka w zestawie. Katarzyna Kędzior dzieli się w niej historią opuszczenia miasta i przeprowadzki na wieś. Historią zmiany. Jak sama pisze, postanowiła żyć poza systemem. Teraz, wraz z partnerem, prowadzą dom gościnny „U Lokusza” w Potoczku w Kotlinie Kłodzkiej. W miejscu, gdzie nie ma przystanków autobusowych, ani asfaltowych dróg, ale są cisza, strumyki oraz malownicze widoki na góry, łąki i lasy. Cuda, które Katarzyna uwiecznia na kliszy. Autorka książki nie tylko bowiem gotuje, ale też fotografuje. Pragnie zatrzymać piękno, uchwycić chwile, ludzi i emocje.

Kuchnia autorki również wyróżnia się spośród całej trójki. Jest pięknie prosta. Z dużym naciskiem na sezonowość.  Jest też tworzona z produktów bardzo łatwo dostępnych.

W książce znajdziemy sto przepisów podzielonych na sześć działów: dzień dobry, do syta, na słodko, do słoika, z resztek oraz nie kupuj. Przepisy zaprezentowane są w sposób bardzo przejrzysty, z podaniem wszystkich pomocnych informacji.

Co mnie szczególnie urzekło? Pomysł połączenia opowieści o jedzeniu z opowieścią o życiu i fotografiami autorki. Autentyczność tej książki. Jej szczerość i prostota.

czerwca 29, 2018

Literacki przegląd tygodnia. Booknet (57)

Literacki przegląd tygodnia. Booknet (57)

W tym tygodniu mam dla Was 8 ciekawych materiałów do posłuchania, obejrzenia i przeczytania. Polecam!

1. Reporter stworzył fikcję. Filip Springer w Radiu Książki
"Pamiętasz go, mamuś? Biały nakręcany budzik z pękniętym szkiełkiem. Stał w wychodku na półpiętrze. Sierota z zakładu dziadka. Dziadek nie mógł tego przeboleć. Ludzie przynosili zegarki, a potem o nich zapominali. Tak się tym martwił. A przecież wystawiłem im kwit, tak mówił. Za każdym razem wypisywał kwit z datą odbioru. Pełno było tych sierot w domu, pamiętasz? Dopóki odmierzały czas, były nietykalne. Dziadek ślęczał nad nimi po godzinach, po zamknięciu zakładu. Był wytrwały przy tych operacjach jak dziecięcy transplantolog".
Tak zaczyna się najnowsza książka Filipa Springera. To „Zegarmistrz”, efekt rocznej współpracy autora z Kolekcją Wrzesińską. Opowieść o panu Kazimierzu, zegarmistrzu zafascynowanym czasem i prowadzącym na jego temat własne notatki. A także robiącym zdjęcia aparatem natychmiastowym. Jeszcze jeden ciekawy bohater spotkany przez Springera podczas podróży po Polsce? Nie, postać całkowicie fikcyjna. Oto bowiem, po raz pierwszy w swojej pracy, znany reporter zdecydował się pozmyślać.

2. Najpopularniejsi pisarze w Polsce 2017. TOP 15
Krótka przerwa na Youtube

3. Gdyby nie było Nory, nie byłoby również Jamesa Joyce'a - geniusza. Obsesja, pornografia i najwymyślniejsze fantazje erotyczne
On narzekał, że ona przeczytała zaledwie pierwszych 27 z 1000 stron "Ulissesa". Ona uważała, że wystarczającym wyzwaniem jest dzielenie z nim codziennego życia.

4. Moje bohaterki nie zmieniają się fizycznie. Nie chciałam pisać o metamorfozie "paszteta" w "laskę"
Nastolatki myślą o rzeczach najważniejszych w bardzo filozoficzny, liryczny, metafizyczny wręcz sposób. Zbliżanie się do tego sposobu myślenia w pisaniu nieustannie mnie zachwyca. Rozmowa z Clémentine Beauvais, autorką książki "Pasztety, do boju!"

5. Stephen King popularniejszy od Sienkiewicza! W 2017 roku Polacy najchętniej sięgali właśnie po jego książki
Stephen King zajął pierwsze miejsce na liście pisarzy najchętniej czytanych przez Polaków, detronizując tym samym Henryka Sienkiewicza, a także wyprzedzając takich tuzów polskiej literatury, jak Adam Mickiewicz i Andrzej Sapkowski. Dane pochodzą z pełnego raportu o stanie czytelnictwa za 2017 rok opublikowanego przez Bibliotekę Narodową.

6. Natalia Fiedorczuk i jej nowa książka "Ulga". "Mówią nam, że mamy cieszyć się chwilą i być szczęśliwi. Aż któregoś dnia nadchodzi wielkie 'bum'"
"Ulga" Natalii Fiedorczuk to zupełnie inna książka od nagradzanej "Jak pokochać centra handlowe", choć też o kobietach i o trudnych doświadczeniach. - Chciałam sprawdzić się w formule klasycznej powieści - mówi autorka. I powołuje się na Nałkowską oraz Iwaszkiewicza.

7. Katarzyna Bonda. Czy królowa polskiego kryminału nie jest choć troszeczkę naga?
Największą zaletą kryminałów Katarzyny Bondy jest - twierdzą fani - znakomity risercz. Hm, turban jako typowe nakrycie głowy Araba? No nie wiem, musiałbym sprawdzić.

8. Smog i dym, czyli Polska przyszłości. Varga czyta "Blask" Eustachego Rylskiego
Jest to wizja przekonująca, bo tak właśnie Polskę sobie wizualizuję za jakiś czas, jako smętne zachodnie peryferia rosyjskiego imperium.


*****************
Przez cały tydzień śledzę około literackie wydarzenia. Przeglądam prasę i internet. Wyszukuję ciekawe informacje, inspirujące filmiki i ważne rozmowy. Część na bieżąco publikuję je na facebookowym fanpage’u. W piątek, zebrane i uzupełnione o dodatkowe materiały, lądują w postaci „Booknetu” na blogu.

Chcesz być na bieżąco? Polub bloga na Facebooku!

Zdjęcie: Unsplash

czerwca 26, 2018

Wydarzenie: Imieniny Jana Kochanowskiego. Program

Wydarzenie: Imieniny Jana Kochanowskiego. Program


Już 30 czerwca, czyli w ostatnią sobotę miesiąca w Ogrodzie Krasińskich odbędą się najhuczniej obchodzone imieniny w Warszawie - Imieniny Jana Kochanowskiego. Świętować je będziemy po raz siódmy, tradycyjnie podczas literackiego pikniku Biblioteki Narodowej, w którym udział wezmą pisarze i pisarki, poeci i poetki, ilustratorzy i ilustratorki, literaturoznawcy i literaturoznawczynie, przedstawiciele i przedstawicielki wydawnictw oraz oczywiście miłośnicy i miłośniczki książek. Będzie kiermasz książek, dyskusje, spotkania, warsztaty a nawet koncert i mecz poetycki. Zobaczcie program!

SCENA ZIELONA 

11:30-12:30
Spotkanie z Ernestem Bryllem, laureatem Nagrody Literackiej m.st. Warszawy w kategorii Warszawski Twórca 
Prowadzi Grażyna Borkowska

12:45-13:45
Sztuka z fantazji i kamienia. O pisarzach i ich słabości do budynków 
Dyskusja z udziałem Tomasza Koniora i Filipa Springera
Prowadzi Bogusław Deptuła 

14:00-15:00
Nie tylko piękna, czyli o literaturze zaangażowanej
Dyskusja z udziałem Wojciech Chmielewskiego, Zyty Rudzkiej i Jakuba Żulczyka
Prowadzi Szymon Kloska

15:15-16:15
O Peerelu. Historie niekoniecznie znane 
Dyskusja z udziałem Aleksandry Boćkowskiej, Sławomira Kopera i Piotra Nesterowicza 
Prowadzi Justyna Jaworska

16:30-17:30
Pan Cogito patrzy w lustro. O biografii Zbigniewa Herberta
Spotkanie z Andrzejem Franaszkiem 
Prowadzi Magdalena Mikołajczuk (Program 1 Polskiego Radia)

18:00-20:00 
Bardzo europejski Mecz poetycki 
Uczestniczą: Jacek Braciak, Anna Cieślak, Grzegorz Daukszewicz, Łukasz Garlicki, Aleksandra Justa, Rafał Królikowski, Izabela Kuna, Michał Meyer, Edyta Olszówka, Anna Seniuk, Andrzej Seweryn, Maria Seweryn
Prowadzi Grzegorz Markowski 

20:00-21:00
Pieśń świętojańska o Sobótce 
Muzyka i wykonanie: Maryna C 
Zespół w składzie: Paula Kinaszewska, Bartłomiej Woźniak, Hipolit Woźniak, Mateusz Wachowiak, Mateusz Woźniak

21:00
Dansing z Warszawską Orkiestrą Sentymentalną 
Zespół w składzie: Gabriela Mościcka, Krzysztof Baranowski, Jakub Fedak, Radosław Mysłek, Kazimierz Nitkiewicz, Łukasz Owczynnikow, Mateusz Rybicki

SCENA ŻÓŁTA 

11:30-12:30
Klub z Kawą nad Książką
Spotkanie z Magdaleną Tulli

12:45-14:15
Co bez przyjaciół za żywot? O korespondencji Zbigniewa Herberta z Wisławą Szymborską 
Spotkanie z Ryszardem Krynickim
Listy poetów czytają Izabela Kuna i Piotr Machalica 
Prowadzi Joanna Orska 

15:00-16:30
Slam poetycki
Rejestracja uczestników: slam@worekkosci.pl

16:45-17:45
Improwizatorzy w Ogrodzie 
Klub Komediowy feat. Zbigniew Herbert – spektakl teatralny 

SCENA NIEBIESKA

11:30-12:30
Spotkanie z Pawłem Sołtysem/Pablopavo, laureatem Nagrody Literackiej im. Marka Nowakowskiego 
Prowadzi Dorota Gacek 

12:45-13:45
Słowacki, kosmici i wygrane powstania. Jak pisarze zmyślają historię Polski
Dyskusja z udziałem Agnieszki Haskiej, Łukasza Orbitowskiego i Krzysztof Piskorskiego 
Prowadzi Karolina Głowacka

14:00-15:00
Aktor głosu i dramat radiowy, czyli teatr według Zbigniewa Herberta
Dyskusja z udziałem Grzegorza Damięckiego, Barbary Osterloff i Macieja Wojtyszko
Prowadzi Jan Bończa-Szabłowski

15:15-16:15
Poezja w świecie ciszy, czyli o wierszach w języku migowym
Prezentacja wierszy i dyskusja z udziałem Olgi Bończyk, Iwony Cichosz i Bernarda Kinowa
Prowadzi Grzegorz Markowski 
/ spotkanie tłumaczone na język migowy 

16:30-17:30
Co po Herbercie? Subiektywne ABC najnowszej poezji
Dyskusja z udziałem Julii Fiedorczuk, Anny Piwkowskiej i Szymona Żuchowskiego
Prowadzi Józef Ruszar

SCENA RÓŻOWA

11:00-12:00
Opowieści muzycznej treści. Koncert zespołu Kwadrofonik 
Zespół w składzie: Magdalena Kordylasińska, Miłosz Pękala, Emilia Sitarz, Bartek Wąsik

12:30-13:30
Jak (i czy warto) filozofować z dziećmi? 
Dyskusja z udziałem Ady Augustyniak, Łukasza Malinowskiego i Artura Szutty
Prowadzi Beata Jewiarz

13:30-14:30 
A dlaczego? Spontaniczne filozofowanie w praktyce 
Prowadzi Grzegorz Kasdepke

14:30-15:30
Jak narysować kogoś, kto dużo myśli? Praktyczny warsztat ilustratorski 
Prowadzi Agata Dudek 

15:30-16:30
Po co nam dizajn? Warsztat wokół stu polskich projektów (na sto lat niepodległości) 
Prowadzą Tymek Jezierski i Ewa Solarz 

16:30-18:30
Jak zrobić własną książkę? Warsztat introligatorski z Oficyną Peryferie (nie tylko dla dzieci) 
Prowadzi Sylwia Walczowska

PAŁAC RZECZYPOSPOLITEJ

11:00-19:00 
Pan Cogito w podróży. Pokaz rękopisów Zbigniewa Herberta

19:00-20:00 
Wieczorynka
Mitologia dla dzieci 
Tekst: Jarosław Mikołajewski, adaptacja i reżyseria: Tomasz Cyz, scenografia i kostiumy: Ola Gąsior, reż. świateł: Ewa Garniec, muzyka: Adam Strug
Obsada: Helena Ganjalyan, Mirosław Konarowski, Magdalena Kuta, Mateusz Łapka, Lidia Pronobis, Szymon Roszak 

PONADTO W PROGRAMIE

od 11:00
• Kiermasz książek
• Spotkania z autorami przy ogrodowych stolikach 
• Wymienialnia Biblioteki Narodowej

11:00-23:00
Zbigniew Herbert we własnej osobie – instalacja dźwiękowa 

11:00-19:00
I ty możesz zostać architektem – interaktywna instalacja Roberta Czajki 

11:00-17:00
Twórcy kultury/twórcy niepodległości – gra terenowa 
/ rejestracja uczestników do 15:30

czerwca 25, 2018

5 pytań do reporterki: Małgorzata Purzyńska

5 pytań do reporterki:  Małgorzata Purzyńska

 Fot. Włodek Pawłow

Pamiętasz książkę, przy której lekturze po raz pierwszy w życiu zawaliłaś noc?
Może to była „Wyspa złoczyńców”, którą mi przyniósł tata, gdy leżałam chora w łóżku? A może „Siódme wtajemniczenie”? Przeczytałam je niezliczoną ilość razy. Najprawdopodobniej była to jednak książka, którą znalazłam w starej, ogromnej żeliwnej miednicy. Któregoś lata pojechaliśmy całą rodziną na wczasy do Kołobrzegu. W naszym ciemnym i ciasnym pokoju (kwatery prywatne nastawione na wyzysk człowieka pracy) stały cztery tapczany i szafa, a na niej miska. Zajrzałam do środka. Leżała tam książka o pożółkłych kartkach. Brakowało okładki, początku i końca. To były baśnie. Główna bohaterka jeździła na wrotkach, owijała się w sieć rybacką i rozwiązywała zagadki. Jak mantrę powtarzała następujące zdanie: ranek jest mądrzejszy od wieczora. Mam ten blok kartek w szpargałach. Nigdy nie próbowałam ustalić, kto jest jej autorem. I niech pozostanie to dla mnie tajemnicą.

Więcej czytasz zawodowo czy hobbystycznie?
Zaczęłam czytać bardzo dużo, gdy miałam dziesięć lat. Moja wypożyczalnia mieściła się w starej synagodze, więc spacer do biblioteki, to była podróż w kilku wymiarach – do dziwnego budynku i do świata opowieści. Czytałam książki przygodowe, popularno-naukowe i biografie. Któregoś roku przeczytałam dwieście książek. Przez ostatnich kilkanaście lat czytałam głównie książki reporterskie. Ciekawiło mnie, jak ludzie opisują świat. Czasem tylko ściągnęłam z półki tomik wierszy.
Myślę, że poszukiwania formalne w reportażu, eksperymenty, przekraczanie granic gatunkowych, to ciekawy trop i kibicuję wszystkim kolegom, którzy to robią. Z zainteresowaniem czytam dysputy wokół prawdy w reportażu. Myślę, że fakty są ważne, najważniejsze, ale to, co wydobędziemy z czeluści, jakie światło skierujemy na te fakty, rozłożymy akcenty, które szczegóły wydobędziemy, ma zasadniczy wpływ na odbiór tekstu. Ważne jest to, by temat był ważny społecznie, rezonował, ale ja nie mam odpowiedniego temperamentu do takiej pracy. Uważam, że nie należy robić niczego wbrew sobie. Czułam, że reportaż to dla mnie za mało, że coś mnie uwiera. Zapisałam się na studia podyplomowe na polonistyce. Dostałam długą listę lektur i tak się przymusiłam, całkiem świadomie do czytania. Aby pisać dobrze, trzeba też czytać inne rzeczy, poezję, prozę, nawet te książki, z którymi nie jest nam po drodze, których nie lubimy, nie rozumiemy. Dlatego uważam, że przymusy czy snobizmy nie są złe. Kupujemy i czytamy (lub staramy się czytać) Ulissesa czy encyklopedię gadów – i wtedy jakieś zdanie, słowo, okładka, rozmowa o książce – otwierają nas.

Czy praca w wydawnictwie wpłynęła na sposób, w jaki myślisz o swoich książkach – zarówno tych już napisanych jak i tych, dopiero w sferze pomysłów?
Wiem, że książka jest zarówno wytworem myśli, serca, jak i produktem. A czy to ma wpływ na to, jak podchodzę do pisania? Nie. Piszę, tak, by czytelnicy nie męczyli się, biorąc moją książkę do ręki. Buduję sceny, a nie ględzę. W zdaniu ważny jest dla mnie rytm, melodia języka. Redagując tekst, zadaję sobie pytanie: o czym to jest – to zdanie, ten akapit, ten rozdział, ta książka? Jak uważam, że coś jest niepotrzebne – kosz! (nauczyłam się tego od Maćka Dyrygasa, świetnego filmowca i dokumentalisty). Ale zbieram tak dużo materiałów, że z katalogu „śmieci” wysypują mi się na biurko.
Uważam, że pisząc (również reportaż, czy w ogóle literaturę faktu), trzeba być szczerym wobec siebie, iść za głosem wewnętrznym i dbać o niego. Nie pisać zdań, które ładnie brzmią, ale są fałszywe dla nas. Piszę o tym, co mnie dotyczy lub interesuje. Gdy chciałam dowiedzieć się czegoś o rozmawianiu z ludźmi, poszłam do Teresy Torańskej, mistrzyni wywiadu. Tadeusza Rolke, prekursora polskiej fotografii reportażowej, emablowałam o to, jak fotografować, ale i o to, jak żyć. Pokazałam jego długie, barwne życie na szerokim tle XX-wiecznej historii Polski. Z tych rozmów powstały książki. Pierwsza cieniutka, ale bardzo pożyteczna dla dziennikarzy, druga cegła, ale szybko się ją czyta (pewnej pani zajęło to dobę) i przydatna dla osób myślących obrazem.
Teraz pracuję nad biografią Henryka Wujca, legendarnego opozycjonisty z czasów PRL oraz nad tomikiem poetyckim. Mam kilka tematów rozgrzebanych, które mnie męczą.

Jak w ogóle zaczęła się Twoja przygoda z reportażem?
Szłam Nowym Światem i zobaczyłam ogłoszenie Laboratorium Reportażu w 2004 roku. Wiele lat później zrobiłam roczny kurs w Polskiej Szkole Reportażu. Ale tak naprawdę moja przygoda z reportażem zaczęła się w dzieciństwie – od przyglądania się światu, który mnie otaczał, zabaw na podwórku z dziećmi, z których każde miało inną historię, od mojej ciekawości i pytań, które można sprowadzać do jednego: co się stało?
Czytam ogłoszenia na ścianach, napisy na murze, bilety, ścinki… Jeśli na chodniku zobaczę kartkę, podniosę ją, by zobaczyć, co jest na niej nabazgrane. Gdy Mariusz Szczygieł przyniósł na zajęcia swoje notatki (a używał kartek z odzysku, z jednej strony zadrukowanych), przeczytałam na rewersie: podatki wiosna, kanapa, jakieś imię żeńskie (chyba Jola), a przy każdej pozycji była kwota. Wiem, ile kosztowała kanapa Szczygła kupiona około roku 2013.

O czym Twoim zdaniem reporterzy i reporterki wciąż piszą za mało?
O szczęściu. To w ogóle nie jest temat na czasie.

Małgorzata Purzyńska – archeolog, dziennikarka, piarowiec, wydawca. Absolwentka Laboratorium reportażu (UW), Polskiej Szkoły Reportażu (Instytut Reportażu) oraz Szkoły mistrzów. Studium technik pisarskich (UW). Od kilkunastu lat zawodowo związana z mediami i branżą wydawniczą. Była m.in. redaktorem naczelnym magazynu „Przyjaciel Pies”, szefową Działu Marketingu w Wydawnictwie Lekarskim PZWL (grupa PWN), obecnie szefuje Działowi Publikacji w Domu Spotkań z Historią. Autorka książek „Ja, My, Oni. Teresa Torańska w rozmowie z Małgorzatą Purzyńską”, „Tadeusz Rolke. Moja namiętność”.

….

„5 pytań do reportera/reporterki” to cykl krótkich ankiet, w których reporterzy i reporterki odpowiadają na pytania, dla których punktem wyjścia są książki. Teksty ukazują się w każdy wtorek.
Copyright © 2016 Projekt: książki , Blogger